poniedziałek, 6 stycznia 2014

W królestwie Kapadocji... Turcja po raz pierwszy.

Kiedyś usłyszałam rozmowę dwóch pań...

 -Witaj, jak pięknie jesteś opalona?
- Dzięki, właśnie wróciłam z Turcji...
- Wow! I co, opowiadaj, jak było?
- Eee, nie ma o czym. Nie podobało mi się...
- Jak to? A co zwiedziłaś? Słyszałam, że są tam ciekawe miejsca...
- Nie wiem... Nigdzie nie byłam, za gorąco było. Siedziałam 2 tygodnie w hotelu, na basenie, plaży, miałam     opcję all...
- Acha...
- Wiesz, nie polecam Ci tego państwa... Turcja w ogóle mi się nie podoba...

Omal nie parsknęłam śmiechem. Ktoś leci na 2 tygodnie, niczego nie widział oprócz trasy z lotniska do hotelu i wypowiada takie opinie... Każdy oczywiście ma prawo spędzać wakacje, urlop jak chce, nic mi do tego, ale nie wypowiadam opinii na temat jakiegoś państwa, miasta, czegokolwiek, jeśli tam mnie nie było... jeśli moje oczy czegoś nie zobaczyły...
Dla nas Turcja jest państwem, które mogę polecić. Jest pięknie zielona, Góry Taurus budzą respekt. Poznaliśmy kilka wspaniałych osób, zobaczyliśmy wspaniałe miejsca.

Dzisiaj zapraszam Was do Królestwa Kapadocji:


 Jest lipiec 2009 roku. Wyruszamy na dwudniową wyprawę z południa Turcji do historycznej krainy w Anatolii. Po wielu godzinach, przerwa na śniadanie w skromnej restauracji. Jest dosyć rześki poranek. Na horyzoncie góry Taurus.



  Ruszamy dalej...
  Drugi postój. Dotarliśmy do Konyi - miejsca pielgrzymowania Muzułmanów. Trzykrotne pielgrzymowanie w ciągu życia do Konyi jest równoważne z jedną pielgrzymką do Mekki. Trafiliśmy na dosyć liczną grupę pielgrzymów. Miejsce święte, więc wchodząc do świątyni, na ramiona zarzuciłam jeszcze chustę. Szanuję kulturę, obyczaje i wiarę ludzi na całym świecie, gdziekolwiek jestem.






  Chwila odpoczynku. Upał jest coraz większy...




Kolejną atrakcją są podziemne miasta. Stanowią one jedno z najciekawszych bogactw kulturowych Kapadocji. Zostały one wykute w miękkim tufie. Znajduje się tutaj około 200 miast podziemnych.
My mieliśmy okazję zobaczyć miasto podziemne w Kaymakli. Niestety, nie mam  za dużo zdjęć, we wnętrzu było złe światło, nasz aparat nie oddał w pełni niezwykłości tego miejsca...



Ciekawostką jest to, że po wyjściu z podziemnego miasta, tylko tutaj można zakupić przepiękne rękodzieło: małe laleczki. Każda z nich ma śliczny, kolorowy strój. Demonstruję je przy straganie. Później kupiłam kilka sztuk od ślicznej małej Turczynki. 3 podarowałam bliskim, 2 stoją na półeczce w naszym mieszkaniu,  wzbudzając za każdym razem ciekawość naszych gości.



Naszym celem podróży była oczywiście Kapadocja.

Najwyższe góry Kapadocji były we wczesnych okresach geologicznych czynnymi wulkanami.
Niezwykłe formacje powstały na skutek erupcji. Płaskowyż podlegał ciągłym przekształceniom pod wpływem gwałtownych wybuchów mniejszych wulkanów. Wiatry oraz wody strumieni spływających zboczami dolin wyżłobiły niezwykle ciekawe: piramidy - grzyby skalne, stożki, kolumny...

Zapraszam do niezwykłego królestwa Kapadocji...



   Kapadocja zaskakuje różnorodnością. Skalne grzyby wyrastają jak te przysłowiowe po deszczu, tutaj na każdym kroku:


   Pamiątkowe zdjęcie w nieodzownych czapeczkach płóciennych z powodu upału, około + 40... Wtedy nie miałam jeszcze moich pięknych kapelusików...


   Skalne miasto wygląda jak domki Smerfów...


   Wybaczcie mi tę ilość zdjęć, ale widoki są tam tak piękne i niesamowite, że trudno mi było zrezygnować z niektórych fotek:






   Charakterystyczne formy tufowe tworzą księżycowy krajobraz:



  Nagle naszym oczom ukazał się stragan, gdzie oczywiście można było nabyć piękne pamiątki i co najważniejsze tureckie a nie Made in China...


Mieliśmy chwilkę czasu, by napić się prawdziwej tureckiej herbaty i oczywiście parzonej po turecku w przemiłym towarzystwie:


  Kończy się pierwszy dzień atrakcji. Jeszcze dojazd do hotelu. Jutro 2 część...


W Goreme domy przeplatają się z grzybami skalnymi. Jaskinie w grzybach, które wyrastają wprost z podwórzy domów, często wykorzystuje się jako pokoje lub komórki. Pomieszczenia te pełnią różne funkcje: mieszkania, spiżarni, chłodni .



   Nasza grupa oddaliła się, a my znów nienasyceni widokami, ciągle nie nadążamy za nimi...




I jak myślicie, co się stało? Oczywiście zgubiliśmy się... Upał coraz większy...


    Nie, nie -  mój mąż nie przeszedł metamorfozy pod wpływem upału, ten przemiły dżentelmen powiedział nam, w którą mamy iść stronę...


  To mój mąż... Wygląda tak samo...Uff... Całe szczęście...


A teraz już powaga... Kapadocja była aż do średniowiecza silnym ośrodkiem rodzącego się chrześcijaństwa oraz powstającej idei życia klasztornego. Wielką atrakcją są tutaj liczne kościoły wykute w tufowych skałach.


    Wnętrze jednego z kościołów:




   Powoli nasza przygoda w Kapadocji dobiega końca:


   Ostatnie spojrzenie na niezwykły krajobraz:


A teraz dla wytrwałych mały bonus. Ostatnim punktem wycieczki była wizyta w eleganckim sklepie z wyrobami skórzanymi.  Najpierw zaproszono nas na pokaz mody.

Czy poznajecie moi drodzy, kim jest ta urocza modelka w fioletowym płaszczyku z burzą czarnych loków?



  Mam nadzieję, że zachęciłam przynajmniej niektórych do zwiedzania Turcji. Za kilka dni zapraszam na drugą przygodę w tym barwnym państwie. Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.

Zdjęcia pochodzą z lipca 2009 roku.






94 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tak! Widoki są tam wspaniałe! Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Un look muy alegre y veraniego!!!
    Besos!

    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Pozdrawiam bardzo ciepło.

      Usuń
  3. Tak , to Kapadocja i Pamukkale spowodziwały że jako miejsce podróży poślubnej wybraliśmy Turcje ( ja wybrałam ;)
    Kapadocja zachwyca , urzeka i nie można o niej zapomnieć :) my jeszcze ufundowalismy sobie lot balonem o świcie .... Bajka .....
    A
    Modowo wygrywa dla
    Mnie pierwsza stylizacja Pięknej podrozniczki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli rozumiesz Aniu mój zachwyt. Balonem nie lecieliśmy. Teraz żałuję. Pamukkale też pokażę, kolejne magiczne miejsce. Pozdrawiam Cię i zapraszam na kolejne wspomnienia.

      Usuń
  4. Wspaniała wycieczka. Piękne widoki. Pięknie wyglądałaś, Basiu.
    pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Soniu. Zapraszam na dalsze części. Pozdrowionka i buziaki!

      Usuń
  5. An interesting journey and very impressive pictures dear Barbara! You look so lovely and happy, I see you enjoyed what you developped.
    Sabine xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sabine. Jesteśmy szczęśliwi, bo wypady sprawiają nam mnóstwo przyjemnych wrażeń. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. It's a WONDERFUL serie photo's...... i like them all very much.

    Thanks for sharing Barbarossa.

    Pozdrawiam, Joop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Zapraszam na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Świetne zdjęcia i piękne widoki. Cudne stylizacje, szczególnie pierwsza przypadła mi do gustu. Ślicznie wyglądasz w czerwieni. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Jolu .Widoki naprawdę są niesamowite. Wtedy nawet nie myślałam o super stylizacjach. Założyłam długie spodnie, bo spaliło mnie wcześniej słońce. Niemniej dziękuję za miłe słowa. Zapraszam na kolejne wspomnienia. Pozdrawiam bardzo ciepło!

      Usuń
  8. Pięknie, Turcja jest zachwycająca i różnorodna. Dzięki Twoim zdjęciom odświeżyłam swoje wspomnienia. Współczuję ludziom którzy znają tylko all inclusive - tak naprawdę nie ma znaczenia w jakim są kraju, bo wszystko w tej formie wypoczynku jest standardowo ujednolicone. Każdy kraj trzeba poznawać samodzielnie, smakować go, wtopić się w miejscową społeczność, żyć z nią, podróżować, jeść i bawić się. Dopiero wtedy można coś powiedzieć sensownego o tym kraju. W 2014 życzę długiej i spokojnej "włóczęgi" po tych miejscach, które lubisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Turcja jest zachwycająca. Marzę, by zwiedzić jeszcze Instambuł. Fajnie poznawać kraj na własną rękę, uwielbiamy to z mężem, tylko nie zawsze jest to do końca możliwe. Kiedy byliśmy w Wenezueli, to raczej samodzielne wyprawy były nierealne. Zresztą będę o tym pisać na blogu. Natomiast w Europie - w Grecji na przykład, czujemy się bezpiecznie i wybieramy właśnie włóczęgostwo... Gdziekolwiek jednak jesteśmy, staramy się jak najwięcej zobaczyć. Dziękuję pięknie za życzenia. Moim marzeniem, celem są w tym roku 2 wyprawy: 1 - baaaaaaaaardzo daleka i 2 - bliższa, ale też bardzo ważna. Dlatego omijam wszelkie wyprzedaże. Mam swoje cele... Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na dalsze części wspomnień.

      Usuń
    2. Tak masz rację, Ameryka Południowa nie jest dobrym miejscem na włóczęgi, chyba, że z kimś miejscowym i znajomym równocześnie.Ale można np. rezerwować w miejscowych biurach konkretne wycieczki wtedy to jest w miarę bezpieczne. Tylko bez dobrej znajomości hiszpańskiego lepiej się tam samodzielnie nie wybierać. Oczywiście czekam na dalsze Twoje ...kartki z podróży.

      Usuń
    3. Tak właśnie było. Przechodziliśmy na przykład przez dżunglę z indiańskim przewodnikiem... Ale nie będę uprzedzać. Przyjdzie czas na blogu i na Wenezuelę...

      Usuń
    4. Oczywiście chodziło mi o Istambuł - Stambuł, jak kto woli... dawniej Konstantynopol. Przepraszam za literówkę...

      Usuń
  9. Dziękuje że zabrałaś mnie na kolejną wyprawę, cudowne zdjęcia:)
    pozdrawiam serdecznie Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi. Agnieszko zapraszam na kolejne części. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  10. Noooo, teraz to odleciałam! Zazdroszczę Ci tej Kapadocji, bajkowa jest!!! A modelka w płaszczu fioletowym to mąż?????? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Sivko, można odlecieć. Jest tam nieziemsko pięknie. My oczywiście, pochłonięci widokami, znów zgubiliśmy się... Brawo! Zgadłaś jako pierwsza. Tak, to jest mój mąż. Porwano go na zaplecze. Jak wyszedł na scenę z modelami i modelkami popłakałam się ze śmiechu, zresztą cała sala rechotała. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  11. Jak miło się ogląda takie cudowne zdjęcia!! Zazdroszczę takich pięknych wycieczek!! Minaret genialny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Podróże to moja wielka pasja i miłość. Zapraszam na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Uwielbiam tureckie jedzenie,słodycze i jako miejsce,które zawsze chętnie odwiedzę:)
    ''Modelka'' to chyba mąż?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię... My również planujemy jeszcze wypad do Turcji, tym razem do Instambułu. Tak, modelka to mój mąż... Brawo! Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Do Istambułu - Stambułu... Przepraszam za literówkę...

      Usuń
  13. Ech, zazdroszczę tych wszystkich wspaniałych podróży :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wszystko przed Tobą. Zapraszam na dalsze części. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. W Turcji jest pięknie ja co prawda byłam tylko jeden dzień będąc w Bułgarii odwiedziłam błękitny meczet i bazar
    ale na pewno na dłużej tam kiedyś powrócę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam właśnie jeszcze nie byłam. Instambuł jest na mojej liście. Zapraszam na dalsze części. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Great pìctures! Kisses.
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Zapraszam na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Cześć Basiu,
    samych pięknych podróży w Nowym Roku! I przez cały rok, ma się rozumieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moniko. Dziękuję Ci bardzo. Tobie także wszystkiego dobrego! Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Znam Turczynki i Turków, ale w Turcji nigdy nie była, dlatego całą sobą chłonę te piekne zdjęcia! Fantastycznie z mężem wyglądacie, tacy odprężeni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Turcy i Turczynki mieszkający w swojej ojczyźnie, są bardzo mili i gościnni, tych poza granicami osobiście nie znam. My nawet gdybyśmy padali ze zmęczenia, to i tak jesteśmy szczęśliwi, że zobaczyliśmy kolejne piękne miejsca. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiuniu. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  19. Preciosas fotografias. Feliz Año

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i zapraszam na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Piękne zdjęcia, wspaniałe miejsca :) Super wyglądałaś :)
    Ja raczej do Turcji nie zawitam, bo mam ją tu w Niemczech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu. Domyślam się, że chodzi Ci o Turków mieszkających w Niemczech. Zapewniam Cię, że Turcja jest przepiękna a ludzie mieszkajacy tam bardzo mili. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  21. Piękna podróż:)))śliczna i uśmiechnięta:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi. Zapraszam Reniu na kolejne wspomnienia. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  22. Widoki piękne i bardzo ciekawy kraj /mimo upału warto pozwiedzać/.
    Świetnie wyglądasz w czerwieni, zwłaszcza pierwsza stylizacja mi wpadła w oko...no i oczywiście zawsze uśmiechnięta Basieńka....pozdrawiam cieplutko...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Basiu, warto było, chociaż w południe ciężko tam w lipcu wytrzymać, prawie + 45 stopni. Musiałam założyć długie spodnie, bo wcześniej słońce spaliło mi nogi... Ja na wypadach mimo trudów zawsze mam banana na buzi. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!!!

      Usuń
  23. Urocza modelka, to Twój mąż!!! Szacun dla niego za poczucie humoru i luz:D
    Wycieczka przewspaniała!!! Niesamowite krajobrazy i takie ciekawe, nie monotonne, na każdym kroku coś zaskakującego...te podżiemne miasta najbardziej mnie zaciekawiły..
    ta babka z opowieści, to mogła pieniądze za wakacje oddać biednym, a sama siedzieć w hotelu w swoim mieście;))
    Basiu wycieczkę nam zafundowałaś fantastyczną! Dzięki Ci wielkie!!!
    No i super wyglądałaś w tureckich barwach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Taro, zgadza się, to mój szalony mąż... Kiedy poprosili Go na zaplecze, czułam, że coś się święci. Jak za kilka minut pojawił się na scenie, myślałam, że umrę ze śmiechu. Wszyscy rechotali, mąż na dodatek tańczył... A Kapadocja jest naprawdę warta zobaczenia. To niezwykłe miejsce. Dziękuję, Ci za miłe słowa. Barwy jakoś tak same się dopasowały... Zapraszam Cię na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam ciepło. Buziaki!

      Usuń
  24. och Basiu znowu dzieki Twoim podrozom zobaczylam piekny kawalek swiata, dziekuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Izo, że Ci się podoba. Zapraszam na kolejne tureckie wspomnienia. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  25. Zgadzam sie z toba kochana. A wlasnie tak jest kudzie wypowiadaja sie o danym kraju ze im sie nie podobalo a moczyli dupke w basenie przez caly tydzien. Sliczne te zdjecia az mi sie cieplo zrobilo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... Tak jak pisałam, każdy niech sobie odpoczywa, jak chce, tylko trudno na podstawie stołówki czy basenu, podsumowywać cały dorobek kulturalny danej narodowości. Pozdrowionka.

      Usuń
  26. Basiu, jesteś fantastyczną przewodniczką. Piękne zdjęcia, ciekawe opisy i wszystko oprawione dobrym humorem. A Wy oboje z mężem wyglądacie cudnie szczęśliwych. Serdecznie pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu. Wiem, że są blogi tylko i wyłącznie podróżnicze. Ja założyłam sobie, by dzielić się z Wami oprócz wiadomości także różnymi przygodami lub ciekawostkami. Miło mi, że Ci się podoba. Zapraszam na dalsze części. My na wypadach zawsze jesteśmy szczęśliwi... Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  27. Podzielam twój zachwyt Kapadocją , Turcją ... Mamy świeże lipcowe wspomnienia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu. Moim marzeniem jest jeszcze: Efez, Izmir i Instambuł. Mam nadzieję, że się spełni. Pozdrawiam i zapraszam na dalsze wspomnienia.

      Usuń
    2. Miałam na myśli Istambuł - Stambuł . Przepraszam za literówkę.

      Usuń
  28. Ajjj...ja tutaj wczoraj taki elaborat zostawiłam, i chyba sie nie zapisał...buuuuu...
    To teraz w skrócie :)
    Bylam w Turcji dwa razy! Przepiekny kraj, na pewno jeszcze kiedys tam wroce :)
    A Kapadocja to jedno z najpiekniejszych miejsc jakie widzialam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak bywa... Zgadzam się z Tobą, Kapadocja jest niezwykła. Tak jak już pisałam wyżej, marzę, by zwiedzić jeszcze Efez, Izmir i oczywiście Instambuł. A więc do Turcji też jeszcze wrócę. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
    2. Miałam na myśli Stambuł, przepraszam za literówkę.

      Usuń
  29. Cudowne zdjęcia i przepiękna pamiątka :) Zazdroszczę tych widoków, które mogła Pani oglądać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Zapraszam na dalsze części. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  30. Cudowne zdjęcia! Zazdroszczę podróży. To jedno z moich hobby, może kiedyś i do Turcji się wybiorę ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Polecam Turcję, jest naprawdę różnorodna. Pozdrawiam.

      Usuń
  31. Such a great place dear, nice trip :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Zapraszam na dalsze części. Pozdrawiam.

      Usuń
  32. Kochana zazdroszczę Ci tych wyjazdów! Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Wszystko moja droga przed Tobą. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  33. Bardzo mnie rozśmieszyła anegdota na początku. Nie rozumiem ludzi, którzy wygłaszają takie opinie po tygodniu czy dwóch na all inclusive, w hotelu, który mógłby być gdziekolwiek na świecie i wyglądałby tak samo .
    Bardzo ładny kolor spodni!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie rozumiem... Za każdym razem mam niedosyt, że nie zobaczyłam jeszcze innych miejsc... Ja i mąż - łaziki jesteśmy. A spodnie długie - z konieczności. Dwa dni wcześniej, już drugi raz, dostałam uczulenia na słońce... Pozdrawiam ciepło i zapraszam na dalsze części tureckich wspomnień.

      Usuń
  34. Beautiful look, you are lucky the weather is nice and sunny!
    effortlesslady.blogspot.ca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję . Latem - w lipcu i sierpniu w Turcji temperatura dochodzi do +40 i nawet więcej. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  35. Post będący dowodem na to, że jednak podczas pobytu na urlopie, obojętnie gdzie, naprawdę warto zobaczyć coś więcej, niż tylko okolice hotelu:) Bardzo ciekawe widoki, zwłaszcza te góry. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak MarioTamaro. Mnie po prostu nie stać na to, by lecieć gdzieś na tydzień, 10 dni, 12 czy dwa tygodnie i oglądać tylko basen, stołówkę i hotel. Żal by mi bylo po prostu pieniędzy i czasu. Oczywiście rozumiem, że czasem ludzie chcą po prostu tylko odpocząć, ale nie są oni dla mnie żadnym źródłem informacji o danym kraju. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  36. W Turcji byłam 9 lat temu. Trochę pozwiedzalismy , trochę odpoczelismy ale chetnie bym jeszcze tam się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też oprócz zwiedzania - odpoczywaliśmy. Ja marzę, żeby jeszcze zobaczyć słynny Błękitny Meczet. Pozdrawiam.

      Usuń
  37. Piękne zdjęcia ♥
    Pełne promieni słońca których teraz tak brakuje ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuję bardzo. Zapraszam na dalsze wspomnienia. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  39. Haha! Dla mnie ludzie jeżdżący na all są albo naprawdę przepracowani (i tych jak najbardziej rozumiem) albo w jakiś sposób "niepełnosprawni" i nie chcę tu nikogo obrazić ale nie ma nic lepszego jak zwiedzanie. No kurczę choćby tydzień z tych dwóch warto ruszyć tyłek z leżaka i coś zobaczyć, dotknąć, zasmakować.
    Piękne fotki i jaki świetny zestaw na zdjęciach! Ściskam i wszystkiego naj naj w Nowym roczku**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy często opcję all, co nie przeszkadza nam zwiedzać na maksa. W krajach arabskich i nie tylko, lepiej mieć taką opcję ze względu na zatrucia pokarmowe. Miło mi, że Ci się podoba. Zestawy skromne, takie wycieczkowe, żeby było luźno, wygodnie i słońce nie spaliło moich nóg. Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam Cię ciepło i zapraszam na dalsze wspomnienia.

      Usuń
  40. bajeczne widoki, ja nie wyobrażam sobie spędzenia wczasów na zamkniętej powierzani hotelu, zawsze mnie gdzieś ciągnie dalej:) poza tym jak można poznać dany kraj i kulturę spędzając czas nad basenem:)?nie mniej księżycowe krajobrazy<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... Mam jeszcze tyle miejsc na liście, które chciałabym zobaczyć... Turcję naprawdę polecam, Kapadocja jest niezwykła. Zapraszam na dalsze tureckie wspomnienia. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

      Usuń
  41. Świetnie wyglądacie oboje. :) Pięknie tam jest, i nie rozumiem jak można lecieć taki kawał świata i nie zwiedzić Turcji. W ogóle nie nadążam za ludźmi. To ja się szybko męczę, ale nie usiedziałabym na tyłku żeby nie obejrzeć tylu pięknych miejsc. :) Hahaha ta modelka to Twój mąż Basiu? :D Wspaniały pomysł z tym pokazem mody. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jest tam bajecznie. Ja też tego nie pojmuję, no ale każdy robi, co chce. Znam osobę, które była już 3 razy poopalać się na Dominikanie, no cóż, kto bogatemu zabroni... Tak, ta modelka to mój mąż. Przed pokazem wybrali Go z tłumu, no i później miał swoje 5 minut na scenie. Ubaw był niesamowity. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  42. Dziękuję Basiu za przepiękną podróż, dzięki Tobie, wiele zobaczyłam! A modelkę rozpoznałam błyskawicznie- po butach:-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Basiu. Zgadłaś, to mój mąż. Zapraszam na dalsze części. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  43. Hej.Czytam Twojego bloga juz dluzszy czas, bardzo go lubie.I lubie Twoje podejscie do niektorych spraw...na pewno nie lezalabym 2 tygodnie na plazy, czy w hotelowym basenie.Mam dusze wedrownika,poznawacza nowych miejsc.Zazdroszcze podrozy, ja w najblizszych latach bede zwiedzac raczej Wielka Brytanie, w ktorej mieszkam.Ale i tak sie ciesze, bo kto wie co los przyniesie :-) .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu. Miło mi, że Ci się podoba. Mnie po prostu nie stać na leżenie 2 tygodnie na plaży. Rozumiem, że są osoby, które chcą tylko odpocząć, ich prawo, tylko niech później oceniają hotel i plażę a nie dany kraj. Życzę Ci owocnego zwiedzania. Byłam w ubiegłym roku w czerwcu w Londynie i okolicach. Jutro kolejna część wspomnień z Turcji. Zapraszam. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń