poniedziałek, 8 stycznia 2018

Zimowy kapelusz - Winter Hat...

Nie mam fb... I nie jestem w "zorganizowanej grupie" Dziewczyn na fb...
Ale, jak zobaczyłam tyle superowych propozycji "zimowego kapelusza", postanowiłam wziąć udział w zabawie i pokazać Wam moją propozycję, trochę ocieplającą zimowy klimat :)
Potraktujcie ją z przymrużeniem oka...



Fazi też wypatrywał kapeluszy na plaży i nie tylko...


"Pani jest, ale gdzie jest Pan?"






Kubek także wypatrywał swojego Pana...
"Czyżby popłynął na drugi brzeg? Do Albanii?"


"Hurra! Jest! Można wreszcie odpocząć..."


"No niby jest, ale wygląda jakoś inaczej..."

:
"Bez kapelusza - zdecydowanie lepiej..."



                                                    ***************
I jak Dziewczyny, zaliczyłam zadanie?


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających.
Zdjęcia pochodzą z Korfu 2013 roku.


Dzisiejszy dzień nie jest dla mnie radosny, tak jak te zdjęcia. Minęło 11 miesięcy od odejścia Ani.
Może Ania chciałaby widzieć mnie taką radosną, jak wtedy...
Nie wiem..

poniedziałek, 1 stycznia 2018

2018 - rok wspomnień podróżniczych z lat 2013 - 2016.

Nie, nie będzie żadnego rocznego podsumowania... Nie będzie też mega planów na Nowy Rok, postanowień, etc.

Dzisiejszy post to wybór miejsc, w których mieliśmy okazję przebywać, a nie doczekały się jeszcze publikacji na blogu.
Moja lista jest przypadkowa. W jakiej kolejności będą ukazywać się posty - to zależy od Was.:)
Proszę o sugestię ustalenia ostatecznej kolejności. Może są miejsca, które szczególnie Was interesują? :)
Zanim rozpoczniemy z mężem nasze podróże małe i duże, zapraszam na rok wspomnień podróżniczych.

1. Grecja kontynent (ciąg dalszy) inspiracje, rok 2015 - sierpień:


2.Teneryfa - Wyspy Kanaryjskie, rok 2013 - styczeń:




3 Wyspa Korfu  - Grecja, rok 2013 - wrzesień:




3. San Marino (Włochy), rok 2014 - kwiecień/maj:




4. Saloniki - Grecja kontynent, rok 2011 - lipiec/sierpień:



5. Fuerteventura - Wyspy Kanaryjskie, rok 2014 - marzec:




6. Morawy i Słowacja - ciąg dalszy, rok 2013 - sierpień./ wrzesień




7. Wyspa Symi - Grecja, rok 2012 - lipiec/sierpień




8. Londyn -Anglia, rok 2013 - czerwiec:




9. Lanzarote - Wyspy Kanaryjskie ciąg dalszy, rok 2016 - luty:




    10. Korynt - Grecja kontynent, rok 2015 - sierpień:




Miejsc było znacznie więcej. W zasadzie musiałabym przygotować listę z przeszło trzydziestoma pozycjami, ale na ten moment wybrałam te właśnie miejsca. Czekam na Wasze propozycje.

Wasza Barbarossa


W Nowym Roku 2018 życzę Wam dobrego czasu, zdrowia, wszelkiej pomyślności.

Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.

wtorek, 26 grudnia 2017

Piękne Morawy część druga... Lednice.


Jestem, ale tylko we wspomnieniach...

Kierujemy się w stronę Lednic. Miejscowość ta leży w Morawach Południowych, niedaleko granicy z Austrią i Słowacją, 12 km od Brna.
Dlaczego warto się tutaj zatrzymać? Kto lubi zamki lub pałace - myślę, że zachwyci się neogotycką budowlą otoczoną pięknie zadbanym dwuhektarowym parkiem.


Według Wikipedii: w 1996 roku obiekt ten razem  z pałacem w sąsiedniej miejscowości w Volticach został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Pierwsze zapiski o posiadłości w Lednicach pochodzą z 1222 r. i aż do 1945 należała ona do arystokratycznego rodu Liechtensteinów. Był to jeden z najbogatszych rodów na Morawach od XVII w.
Lednice stały się ich letnią rezydencją.
Pałac jest bardzo okazały, to jedna z największych atrakcji na terenie całych Moraw.
Zresztą zobaczcie sami:



Budowla naprawdę robi wielkie wrażenie. Zespół parkowo - pałacowy, pięknie odnowiona elewacja, niesamowite gotyckie detale architektoniczne - szczególnie kaplicy.
Czas nie pozwalał nam na dłuższy pobyt, ale starałam się uchwycić na fotkach piękno pałacu z różnych stron.











































Kilka fotek wnętrz - komnat:









Ja, zdecydowanie jednak wolę podziwiać pałace lub zamki na zewnątrz:






W parku czekał na nas pokaz umiejętności tych niesamowitych, majestatycznych  ptaków.
Przyznaję, że nie nie przepadam za takimi atrakcjami...



W parku jeszcze czekała na nas 2 atrakcja - wieża widokowa w stylu mauretańskim zwana Minaretem, ponoć największy tego rodzaju obiekt w krajach nie - islamskich.









Dalsza część kompleksu pałacowego:



Ostatnie spojrzenie na pałac - prawie w całej jego krasie:


Opuszczamy już Lednice. Mimo upału i zmęczenia, uważam, że warto było tutaj przyjechać.


Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających i zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.

Zdjęcia pochodzą z sierpnia 2013 roku.


Wycieczkowo:
Bluzka: Mohito
Spodnie: lokalny sklep