sobota, 4 kwietnia 2020

Dubaj - wizyta w Burj Khalifa, muzeum oraz na targu.


Tydzień był bardzo pracowity.
Czas trochę odsapnąć... Przygotowałam dla Was kolejny etap naszej wycieczki objazdowej.
Cel - wizyta w najwyższym budynku świata, Muzeum Dubajskim oraz na targu.

Weekend zapowiada się pięknie, słonecznie, no ale wiadomo, że w tej sytuacji nigdzie nie pojedziemy. Wspomnienia podróżnicze są jedną z alternatyw - chwilami wypoczynku w tym trudnym czasie.
Wiem, może to głupie, ale czasem zazdroszczę ptakom oraz Aniołom...


Zapraszam na wirtualną wycieczkę.
Na początku: Burj Khalifa.
Zdjęcia panoramy Dubaju z tarasu widokowego, który znajduje się na 124 piętrze.







Kilka ciekawostek na temat Burj Khalifa:

  • W 2000 roku w 4 rocznicę objęcia władzy w Dubaju przesz Szejka Muhammada ibn Raszida al Maktuma nastąpiło uroczyste otwarcie najwyższego budynku świata 
  • Wysokość budynku - 828 metrów
  • Wieża jest najwyższą wolnostojącą budowlą i najwyższą wzniesioną przez człowieka konstrukcją naziemną
  • Budynek ma 160 pięter użytkowych (łączna liczba kondygnacji - 206)
  • Budynek obsługuje 57 pięter
  • Do budowy tego słynnego drapacza chmur zużyto 31 tysięcy ton stali
  • Na 124 piętrze znajduje się ( najwyżej położony  na świecie) taras widokowy
  • Ekipa budowlana pracująca przy konstrukcji liczyła 12 tysięcy osób
  • Wieżowiec widać z odległości 95 kilometrów
  • W jednej z restauracji można zamówić kawę z płatkami złota ( my z tej drogiej propozycji nie skorzystaliśmy)

Kilka fotek na pamiątkę:





Po opuszczeniu najwyższego budynku świata udajemy się do Muzeum Dubajskiego.








Muzeum Dubajskie znajduje się w najstarszym budynku w mieście - Forcie Al Fahidi.
Wzniesiony w 1787 roku fort pełnił niegdyś funkcję siedziby monarchów, twierdzy, arsenału a także więzienia.
W 1971 roku, tym samym w którym utworzono Zjednoczone Emiraty Arabskie, na terenie fortu otwarto Muzeum Dubajskie.
Prezentuje ono historię i dziedzictwo Dubaju. Możemy tutaj zobaczyć, jak wygadało codzienne życie w czasach przed odkryciem ropy naftowej (a było to w latach 60-tych XX wieku).
Galerie odtwarzają historyczne arabskie domy, meczety targi, rożnego typu warsztaty, życie pustynne oraz morskie.
Szczerze mówiąc, mile spędziliśmy tam czas i zachęcam Was, jeśli będziecie kiedyś w Dubaju, by odwiedzić to miejsce.



















Myślę, że warto zobaczyć, jak zmieniało się życie ludzi na przestrzeni lat.

Kolejnym punktem wycieczki była przeprawa łodzią (Arbia) do dzielnicy Bur Dubai, gdzie znajdują się najsłynniejsze i najliczniej odwiedzane przez turystów dubajskie bazary: suk z przyprawami, Złoty Suk, suk oferujący tkaniny, perfumy, pamiątki, etc.
Jak to mawia mój M: "Tu możesz kupić mydło i powidło".
Byłam tego dnia już tak zmęczona, że kupiłam szybko kilka przypraw i lokalnych słodyczy a później
usiadłam na ławce i przyglądałam się, jak właściciele sklepików zachęcają turystów do kupowania ich towaru.
Żałuję, że nie pojechaliśmy z M. indywidualnie na bazar w godzinach kiedy nie ma tutaj wycieczek.
Nie lubię w zasadzie targowisk, ale ten jest bardzo egzotyczny i warto tu zajrzeć.
Bo Dubaj to nie tylko przecież szklane drapacze chmur.

Poniżej wodne taxi i widoki podczas przeprawy:










Zapraszam na dubajskie targowisko:








Pamiątki, cuda cudowianki:








*********************************************************************************
Życzę wszystkim odwiedzającym spokojnego weekendu.
DUŻO ZDROWIA!

DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE POD OSTATNIM POSTEM.:)
W wolnej chwili również na nie odpowiem.:)

Podczas weekendu, który oczywiście spędzę w domu, planuję odwiedzić moje ulubione blogi.
A mam spore zaległości...

Zdjęcia pochodzą ze stycznia 2020 roku.