Jestem trochę przeziębiona i M. zdecydował, że na wiatrzysko nie ma co wychodzić.
No i szybciucho, jak to u nas i zestaw i zdjęcia :)
Zdjęcia południowo niedzielne a w poniedziałek, czyli dzisiaj "wystąpię" tak w pracy.:)
Trochę czuję się za mało kolorowa, ale jakoś tak mnie wzięło na ecru.:) czyli baaardzo jasny beż.
Może to dla Was zaskoczenie, bo przeważnie oglądacie mnie w intensywnych kolorach.
Zostawiam Was z moją propozycją monocoloru i za pół godziny zmykam do pracy :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających i życzę spokojnego oraz dobrego tygodnia.:)
Narzutka ecru: Bon Prix
Spodnie ecru: lokalny butik
Bluzka ecru: TAIFUN
Torebka większa ecru: Orsay
Torebka mniejsza ecru: Wyszperane przez M. w Sh
Buty ecru: Produkt polski

























































