niedziela, 3 listopada 2013

Stara Hurghada w pigułce...

Niestety w Egipcie nie da się zwiedzać wielu miejsc na własną rękę. Tak było w przypadku zwiedzania starej części Hurgady. Większość zdjęć wykonałam zza szyb taksówki lub w mieście już na miejscu, często - ukradkiem. Egipt to skrajność nad skrajnościami: ekskluzywne obiekty hotelowe i bieda...

Hurghada, niegdyś spokojna osada, od lat 70 - tych wciąż rozbudowywana, jest dzisiaj miastem liczącym 35 000 mieszkańców i turystów.

Zapraszam na spacer po Hurghadzie i z góry przepraszam za jakość niektórych zdjęć.

Te urocze dziewczyny - to studentki, które na obiekcie hotelowym  pracowały jako masażystki.


    Wyruszamy Taxi - busem, by zobaczyć jak wygląda świat poza hotelem:


   Od wczesnych lat 80 - tych XX wieku po pokoju egipsko- izraelskim Hurghada zaczęła się rozwijać jako wielki międzynarodowy ośrodek turystyczny dzięki arabskim i zagranicznym inwestorom.

    W Hurghadzie hotele rosną jak grzyby po deszczu...





   Niestety, osiedla i hotele powstają na pustyni, która kurczy się coraz bardziej:


   Obiekty hotelowe, a za płotem umierająca pustynia...


    Cmentarzysko palm?
    Będąc dzieckiem, nie tak wyobrażałam sobie Egipt...


    Droga, hotele, plac budowy i kurcząca się pustynia:


    Zbliżamy się do centrum Hurghady:


    Handel kwitnie na każdym kroku:



   Główna ulica, biegnąca równolegle do morza, oddziela pustynię od części, w której usytuowane są luksusowe hotele oraz restauracje. Hurghada sławę osiągnęła dzięki usytuowaniu nad Morzem Czerwonym, które obfituje w kolorowe podwodne łąki raf koralowych.


    Tuż za rogiem osiedla o różnym standardzie. Większość mieszkańców utrzymuje się dzięki turystyce.



    Hurghada leży około 500 km na południowy wschód od Kairu. Powstała nad Zatoką Sueską z brytyjskiej osady poszukiwaczy ropy naftowej i początkowo odgrywała rolę osady rybackiej.
Od roku 1930 znajdowała się tutaj osada mieszkaniowa pracowników Narodowego Instytutu Oceanografii i Rybołówstwa.


  Będąc w Hurghadzie w dzielnicy El Dahar, warto odwiedzić Ocenarium, w którym możemy podziwiać wielu mieszkańców Morza Czerwonego:











    Ten okazały meczet można podziwiać tylko z zewnątrz, turyści mają do niego wstęp wzbroniony:




    Poniższe zdjęcia mąż zrobił na progu wejścia do meczetu:




    Na półkach - Święte Księgi Muzułmanów - Koran


    Mijamy kolejne osiedla:




    Obok tętniącego życiem osiedla arabskiego, niespodzianka - skromny Kościół koptyjski Świętej Maryi i Archanioła.

Byliśmy w Hurghadzie w okresie poświątecznym, przed budynkiem znajdowała się Szopka Bożonarodzeniowa i bardzo skromna choinka.




    Skromne wnętrze kościółka:


    Chwila na skupienie, mój ojciec tak bardzo chciał zobaczyć zdjęcia z Egiptu, nie zdążył...



   Kolejnym ciekawym miejscem miejscem jest Muzeum El Gouna.
   Niestety nie mam zdjęć z pobytu w muzeum, nasz aparat zaczął znów strajkować.
   To jedyne zdjęcie, czekam na wejście do środka:


   To nie muzeum, tylko także jedyne zdjęcie z bazaru, gdzie można kupić miedzy innymi przepiękne bieżniki:


    Zapadał już wieczór. Poszliśmy do urokliwej kawiarni na pyszną herbatę:




   Chwila rozmowy z kelnerem, który studiował turystykę, a później powrót do hotelu .

  Cieszę się, że mogłam zobaczyć chociaż namiastkę życia w mieście poza murami hotelu.
  Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i zapraszam na kolejną cześć naszej podróży po Egipcie.

 Zdjęcia pochodzą ze stycznia 2008 roku.

58 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu. Pozdrawiam i zapraszam na dalszą część.

      Usuń
  2. egipt, moja miłość ....mimo wszystko i może jednak z dala od kurortów ......
    Jak pokazesz zdjęcia z pustyni to coś więcej Ci napiszę ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu. Moją milością wprawdzie Egipt nie jest, ale bardzo chciałam go zwiedzić. Siedzenie w hotelu i opalanie się - też mi nie odpowiada. To co mogliśmy i było to realne - zobaczyliśmy. Jestem ciekawa o czym chcesz mi napisać... Pozdrowionka.

      Usuń
  3. Nie byłam jeszcze nigdy w Egipcie.
    Jesteś bardzo ładną kobietą!!!
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. My byliśmy z mężem 3 razy, każdy wyjazd - inny cel zwiedzania. O wszystkim napiszę po kolei. Już teraz zapraszam. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  4. Beautiful pictures! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Sola. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Piękna relacja,przez chwilę poczuła się jakbym tam była;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Miło mi, że Ci się podoba. Bellissima, nie wiem, jak napisać u Ciebie komentarz... Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Oj chyba troszkę zaczynam zazdrościć tych podróży:))))ślicznie wyglądasz w tej tunice:)))piękne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu za miłe słowa. Przygotowuję wspomnienia z podróży a już myślę o następnych. Ciągle gdzieś mnie nosi... Mogłabym tak bez końca... Pozdrawiam Cię także serdecznie. Pewnie w Waszym domku jest przyjemnie cieplutko, ja chętnie poleciałabym do - ciepłych krajów...

      Usuń
  7. Rzeczywiście - kraj wielu kontrastów, bardzo barwny. Niesamowita architektura, dzięki za tę podróż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba. Zapraszam Cię na dalsze opowieści o Egipcie i nie tylko. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  8. What an interesting journey dear Barbara! I see you enjoyed it.
    Hugs Sabine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Sabine, wyprawa była interesująca. Zwłaszcza, że chciałam zobaczyć codzienne życie ludzi mieszkajacych w tym mieście. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na dalsze opowieści.

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia i piękna wycieczka Basiu. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Jolu. Miło mi, że Ci się podoba. Zapraszam na kolejne części. Pozdrawiam serdecznie i także życzę miłego tygodnia.

      Usuń
  10. Ja byłam w Sharm el Sheikh - następnym razem planuję zobaczyć Hurghadę - zawsze całkowicie inaczej wyobrażałam sobie pustynię i piramidy, ale okazuje się, że to trzeba zobaczyć na własne oczy ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Ja także byłam w Sharm el Sheikh. Będzie o tym miejscu post. Moje wyobrażenie także było inne. Cieszę się, że mogłam skonfrontować dziecięce marzenia z rzeczywistością. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na dalsze części moich opowieści.

      Usuń
  11. Basiu jak ja Ci zazdroszczę tych Waszych wspólnych podróży. Cudowne zdjęcia i niewątpliwie mnóstwo wspaniałych wspomnień.... Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo. Podróże to moja wielka pasja. W chłodne wieczory już planuję następne. Gdybym mogła, to lecę już jutro, by zobaczyć kolejne ciekawe miejsca. Pozdrawiam Cię także bardzo ciepło!

      Usuń
  12. Magníficas imágenes!!!
    Un beso!

    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Carmen. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  13. Piękna wycieczka i świetna fotorelacja :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba. Pozdrawiam i zapraszam na dalszą część.

      Usuń
  14. Buziaki Basieńko, będę wieczorem...

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna relacja z podrózy :)))
    Pozdrawiam ciepło i zycze miłego dnia :))) Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Bardzo mi miło, że Ci się podoba. Zapraszam na dalsze moje opowieści o Egipcie i nie tylko. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Świetna dokumentacja fascynującej wycieczki:) Widzę, że bardzo różnorodny jest Egipt, podoba mi się, że pokazujesz jego różne oblicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Tak Tamaro, Egipt jest bardzo różnorodny. Miło mi, że Ci się podoba. W kolejnych częściach pokażę inne zakątki tego niezwykłego kraju. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Witam:)
    Basiu, śliczne miejsce na ziemi... Mój kolejny plan podróży, poczekamy jednak gdy będzie tam bezpiecznie, żeby mozna było zwiedzać:)
    Dziękuje za komentarz!
    Buziaki- Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu. Zdecydowanie poczekajcie. My byliśmy w 2008, 2009 i 2010. W 2009 też nie było do końca bezpiecznie, szczególnie zagrożona była wycieczka do Ziemi Świętej. Ja także dziekuję Ci za komentarz i pozdrawiam bardzo ciepło!

      Usuń
  18. Masz u mnie wyróżnienie. Nominowałam Cię do nagrody The Versatile blogger award. Twoim zadaniem jest na blogu pokazać tę nagrodę, wymienić 7 faktów o sobie oraz nominować 7 kolejnych blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tamaro. Jutro rano się tym zajmę. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Piękna wycieczka Basiu, tyle ciekawych miejsc zwiedziłaś, ładnie wyglądaz z dziewczynami na pierwszym zdjęciu. Zdjęcie z kelnerem też ciekawe /a wiesz, też mam podobne z Tunezji/. Jak to dobrze, że możemy zatrzymać te chwile na zdjęciach, potem jest co wspominać. W długie jesienne dni , szare i bure zaraz robi się cieplej na duszy...pozdrawiam sedecznie Basiu...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu za miłe słowa. Mój ojciec był bardzo ciekaw mojej relacji z Egiptu. Mam nadzieję, że ją widzi... Razem czytaliśmy o starożytnym Egipcie... Ja szczególnie w chłodne wieczory lubię ogladać zdjęcia z podróży. Teraz planujemy 2 podróże: jedną bardzo daleką... drugą bliższą, ale bardzo dla mnie ważną ze wzgledów osobistych. Mam nadzieję, że obie dojdą do rezultatu. Pozdrawiam Cię mocno Basiu.

      Usuń
    2. Miało być: oglądać i względów... Buziaki!

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Witaj. Egipt jest bardzo ciekawym miejscem ze względu na kulturę. Tak jak popisałam, to kraj wielkich kontrastów. Pozdrawiam i zapraszam na dalsze części.

      Usuń
  21. o pzynajmniej moglam powspominac troche :)
    przepraszam ze mnie nie bylo kilka dni ale wypad do stambulu opoznil moje odpisywanie na komentarze :*

    Pozdrawiam Cie serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zaległości... Miło mi że mogłaś sobie powspominać znane miejsca. No ale moja droga, Ty też ostatnio podróżujesz... Cudnie! Wiesz, że ja to uwielbiam. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  22. Uczta dla oczu !! cudowne zdjęcia!! tylko pozazdrościć takich wspomnień !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba, zapraszam na dalsze opowieści. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. super zdjęcia, Kochana Ty to chyba caly swiat juz widzialas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Oj chciałabym... baaaaaaaaardzo... Całego jeszcze nie widziałam, ale miałam okazję zwiedzić już co nieco na 4 kontynentach. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Jest pięknie, jest także biednie. Kraj wielkich kontrastów. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na dalszą część.

      Usuń
  25. Nie bylam w Egipcie, zawsze balam sie zemsty Faraona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie dopadła ani mnie, ani męża, a byliśmy kilka razy. Za to na pół żywa wróciłam z Dominikany, o tej wyprawie też oczywiście napiszę. Pozdrawiam Cię ciepło.

      Usuń
  26. Dzięki Tobie odbyłam wspaniałą podróż- dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. W wolnej chwili zapraszam na wcześniejsze wspomnienia oraz na kolejne części. Jeszcze raz ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  27. dziękuję za wycieczkę!!! aż mi się cieplej zrobiło w ten pochmurny i zimny wieczór:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi... Taro - to jest jeden z moich sposobów na chłodną jesień. Oczywiście wolałabym spakować znów walizkę i polecieć do ciepłych krajów. Może uda mi się w styczniu... Pozdrowionka!

      Usuń
  28. Jestem pod wrażeniem uroku Egiptu i Twoich zdjęć... W sklepach z odzieżą na pewno zlazłaś wiele perełek ;) W oceanarium nigdy w życiu nie byłam, podejrzewam, że rekinów bym się bała...
    Wyglądasz pięknie, promiennie i radośnie!
    Pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. W sklepie były przepiękne rzeczy, na pewno Ty buszowałabyś z radością, by cosik kupić do Twoich barwnych, pięknych stylizacji. Ja kupiłam sobie tylko szalik... Rekiny akurat w oceanarium są niegroźne, bałam się, żeby mąż ich nie spotkał podczas nurkowania... Zapraszam Cię na dalsze części. Buziaczki!

      Usuń
    2. A dużo ciekawsze ocenarium widziałam na Teneryfie. Też kiedyś będzie z tego miejsca relacja.

      Usuń