czwartek, 11 maja 2017

Iraklion - Heraklion stolica Krety. Grecja 2017 po raz drugi.

Co można powiedzieć o obecnej stolicy Krety? Obecnej, bo dawniejsza to Chania.
Szczerze, o niebo bardziej podobała nam się Chania, ale spróbuję pokazać Wam ciekawsze miejsca Iraklionu.
Mieszkaliśmy tylko 35 km od stolicy, jednak zdecydowaliśmy się na dojazd samochodem. W Grecji autobusy niekoniecznie jeżdżą tak, jak pisze na rozkładzie.
Wynajem samochodu na Krecie na jeden dzień to koszt około 40 euro.

W Iraklionie byliśmy już z M. w 2008 roku. Miasto nie powala, zdecydowanie wolimy mniejsze, urokliwe miasteczka. Tym razem nie zwiedzaliśmy muzeów, tym bardziej że byliśmy już w jednym z nich podczas pierwszej wizyty w stolicy.
Zanim jednak dotarliśmy do centrum miasta, okazało się, że zaparkowanie samochodu graniczy z cudem.
Niby są znaki kierujące na parkingi, po czym okazuje się, że nie wiadomo gdzie jest ten parking lub jak na niego wjechać...
Kluczyliśmy tam i z powrotem uliczkami, często jednokierunkowymi i nagle M. wjechał na deptak. Na szczęście ludzi było mało. Przerażony M. szukał miejsca, by opuścić deptak, a niestety nie było możliwości ani by cofnąć, ani by wyjechać... Wreszcie udało się. Teraz czekaliśmy na patrol i mandat... Byliśmy przekonani, że policja jedzie za nami...
To nie była przyjemna przygoda, ale na szczęście skończyła się dobrze. I znów M. dostarczył mi niechcący "niezłych" emocji.
Razem z nami do stolicy wybrało się sympatyczne młode małżeństwo. Póki nie mam zgody, nie będę publikowała Ich zdjęć. Pozdrawiamy A. i Ł. bardzo serdecznie. :)

Zapraszam do stolicy Krety.


 Na pewno zwracają turyści na okazały budynek "perełkę"tzw Loggia Wenecka.. Został  zbudowany w 1627r. Obecnie jest tutaj ratusz miasta.



O tej porze roku jeszcze można spotkać puste kawiarenki, tawerny.


Na deptaku znajduje się mnóstwo butików znanych międzynarodowych marek i oczywiście sklepików z wyrobami greckimi. Niestety często MADE IN CHINA...



No i są wśród "szmatek" także moje niebieskości. Tym razem jednak niczego nie kupiłam.


Takie wyroby są śliczne i oczywiście dosyć drogie.


Uwielbiamy z M. takie klimaty, nie tylko oczywiście w Grecji: uliczny muzyk i niebieskie drzwi.


Uroczy Mały Muzyk:


Praktycznie w samym centrum można zwiedzić kilka świątyń. Ta zasługuje na szczególną uwagę ze względu na ciekawą historię. Świątynię zbudowali Bizantyjczycy, przebudowali Wenecjanie, następnie została przekształcona przez Turków na meczet, a obecnie jest bardzo ważną świątynią na Krecie.
Poniżej Agios Titos:








Po wyjściu ze świątyni udajemy się w kierunku Weneckiego portu. Tutaj codziennie rano wpływają kutry rybackie wracające z morza:



Na otaczającym go cyplu możemy podziwiać monumentalną Twierdzę i mury obronne:




W 2008 roku w tym miejscu także "pozowaliśmy" do zdjęcia. Poniżej zdjęcia z maja 2017 roku:



I chwila wspomnień -  zdjęcie z 2008 roku:


A to widok z portu z drugiej strony na miasto i pozostałości murów:


Czy widzicie te urocze psiaczki na kutrze?


Wracając z portu, mijamy targ rybny:



I to co lubię w porcie - tawerna za tawerną w niebieskościach:


Wracamy do centrum miasta. Wyszukuję ciekawe budynki:





I nagle zauważyliśmy ruiny i całkiem dobrze zachowane mury interesującej budowli. Niestety, nie doszukałam się jakiej...


I za to też lubię Grecję - kawał historii obok współczesności:


Trochę już zmęczeni szukaliśmy uliczki, w której zaparkowaliśmy samochód. Mijaliśmy tego samego ulicznego muzyka, tym razem już w towarzystwie.


Kolejne miejsce, na które warto zwrócić uwagę. To Bazylika Agios Marcos, która dziś pełni rolę galerii sztuki:



I wreszcie dochodzimy do pkt wyjścia. Poniżej XVII wieczna wenecka fontanna Morosiniego, na której możemy zauważyć rzeźby i sceny z mitologii greckiej oraz baśni ludowych. Fontanna pełniła kiedyś bardzo ważną rolę. Zaopatrywała mieszkańców miasta w świeżą wodę.


Żegnamy już powoli stolicę Krety. Mamy jeszcze w planie odwiedzić tego dnia inne miasto - tzw greckie Saint Tropez, ale o tym już w innym poście...


Pozdrawiamy bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.

Zdjęcia pochodzą z maja 2017 roku.

Sukienka: Mohito
Kapelusz: pamiątka z 2 lub 3 pobytu w Grecji
Sandałki: Caprise
Torebka: Prezent

48 komentarzy:

  1. Basiu od razu robi się cieplej na sercu i duszy patrząc na słoneczko i te wszystkie greckie niebieskości.
    Widzę, że jesteście fanami Grecji:)
    Ja jeszcze do niej nie dotarłam, więc kiedy się uda, będziesz moim wirtualnym przewodnikiem:)
    Pozdrawiam ciepło Ciebie oraz Mężusia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Mario jesteśmy fanami Grecji. Oboje bardzo dobrze się tam czujemy.
      Jeszcze wiele miejsc zostało w Grecji do odkrycia.
      Dziękuję za pozdrowienia i również slę ciepłe pozdrowienia.

      Usuń
  2. Basiu jaka piękna wycieczka i takie niesamowite zdjęcia. Widzę sloneczko i cieplej mi się zrobiło i te lazury, zaraz mama lepsze podejście do tego tygodnia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu za ten komentarz. Pozdrawiam Cię słonecznie.

      Usuń
  3. To nie urokliwe miasteczko greckie, to miasto. Warto jednak je zobaczyć i ja też po nim spacerowałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i to duże. A my zdecydowanie wolimy te mniejsze...
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  4. Śliczne miejsca i zdjęcia. Miło Was się ogląda uśmiechniętych. Pozdrawiam serdecznie Was obu Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko taki to uśmiech wymuszony i przez łzy...
      A Grecję, jak wiesz od lat uwielbiam.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  5. piękne miejsce:) Kreta w ogóle jest fantastyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Olu. Kreta i inne wyspy są bardzo urokliwe.
      Moc pozdrowien.

      Usuń
  6. Cudowne zdjęcia Basiu, dobrze, że pojechaliście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Mimo wyjazdu jest nie tak, jest ciężko. Ty wiesz...

      Usuń
  7. W Heraklionie bardzo mi sie podobało, z wyjątkiem faktu ,że jeden paskudny sklepikarz sprzedał mi album który miał pleśń na kartkach :-/ Cudowne zdjęcia, takie lazurowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nieładnie...
      My nie kupowaliśmy tym razem w stolicy pamiątek tylko w sklepie niedaleko naszego hotelu w Mali.
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  8. Basiu, czekałam na taki post od Ciebie. Na takie wspaniałe zdjęcia i ciekawy opis. Piękna wycieczka. Nie byłam na Krecie, tym bardziej z radością przeczytałam i obejrzałam to co Wy zwiedziliście. Bardzo dziękuję za taką wspaniałą wirtualną podróż. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę miłego, udanego a przede wszystkim słonecznego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Krysiu, dziękuję za przemiły komentarz. Ja do Grecji myślę, że jeszcze kilka razy wrócę... Jeszcze sporo nieodkrytych przez nas miejsc zostało.
      Ja także pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo słońca.

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia , poczułam już klimat wakacyjny...
    Nas też Basiu nie oczarowała stolica wyspy , zdecydowanie wolimy mniejsze mieściny, podobała mi się Elounda i Agios Nicolaos.
    Już tęsknię za takim słoneczkiem i lazurowym morzem , jak na Twoich zdjęciach , w czerwcu wyruszamy na wyspę Afrodyty....
    Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dorotką. Do Agios Nicolas dojechaliśmy tego samego dnia po południu. Będzie o tym na blogu.
      Wyspa Afrodyty... A więc Cypr. Pięknie! Tam jeszcze nie dotarliśmy. Cypr czeka na liście.
      Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło!

      Usuń
  10. Cieszę się z każdego Twojego wpisu:)))Pięknie pokazałaś stolicę Krety:))bardzo ładne zdjęcia i ciekawy opis:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Reniu. Zapraszam na kolejne relacje.
      Pozdrawiam Cię mocno.

      Usuń
  11. Och jak ja lubię Twoje relacje, Basiu. Tak się cieszę, że Twój Mąż zorganizował wyjazd i chociaż troszeczkę odprężyłaś się i uspokoiłaś. Zdjęcia przepiękne.
    Coraz bardziej marzę o jakimś wyjeździe ale pierwszy raz nie mamy jeszcze żadnych planów.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Łucjo. Fakt, odpoczęłam fizycznie, ale psychicznie to nie takie proste...
      Czasem planów nie ma i nagle wpada do głowy jakiś pomysł.:)
      A ja od jutra na trzydniowej wycieczce z młodzieżą...

      Dziękuję za ten komentarz i pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  12. Widoku przepiękne, na Krecie nie byłam więc z przyjemnoscią pozwiedzałam z Tobą.
    Na straganie widzę cudną niebieska sukienkę, chętnie bym ją zobaczyła w mojej garderobie.
    Ciesze się, że wyjazd udany...cieplutko pozdrawiam...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, my zdecydowanie wolimy wyspy greckie od kontynentu. Chociaż Meteory to wiadomo - bajka!
      Pozdrawiam Cię mocno. Zadzwonię w przyszłym tygodniu.
      Jutro wyjeżdżam na trzydniową wycieczkę z młodzieżą.
      Buziaki!

      Usuń
  13. Przepięknie jest w tej Grecji! Mam nadzieję, ze kiedys uda mi się ja odwiedzić:))
    Torebeczkę chętnie bym przygarnęła - na lato idealna!
    Dziękuję Basiu za wycieczkę! Przecudne zdjęcia!
    ściskam Cie mocno! Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś tam dotrzecie:)
      Torebka też mi przypadła do gustu.
      Dziękuję za miłe słowa. Moc pozdrowień.
      Ja od jutra z młodzieżą na wycieczce... :)
      Buziaki!

      Usuń
  14. Ha, na Krecie, ba, nawet w Grecji mnie nie było, więc z prawdziwą przyjemnością "szwędam się" z Wami po uliczkach miasta. Nie wiem, czy przeszłabym obojętnie obok tej długiej, niebieskiej sukienki... Obłędna. Jeśli chodzi o zdjęcia pamiątkowe, to nie widzę różnicy między 2008 rokiem a 2017 :) No chyba, że w stroju, bo młodzi jesteście tak samo. Serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duśko droga, za to w Polsce widziałaś już tysiące przepięknych miejsc :) My Polskę zwiedzamy w możliwe wolne weekendy, a podczas dłuższego urlopu lecimy gdzieś dalej. Do Grecji mam słabość... Masz rację ta sukienka kobaltowa długa wygląda na cudną, ale ja mam dwie, więc odpuściłam...
      Oj kochana jesteś... Nie widzisz różnicy. Ja mam wrażenie, że przez miniony rok przybyło mi 10 lat... Ale to nie ma znaczenia...
      Moc buziaków!!!

      Usuń
  15. Kreta jest cudowna. Z przyjemnością wspominam ubiegłoroczny urlop, który tam spędziłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Grażyno. Jak wiesz, do Grecji mam słabość...
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  16. Ileż niebieskości, ileż słońca... Piękny wyjazd :)
    Miło Widzieć Cię Pani Basiu uśmiechniętą :)
    Pozdarwiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agnieszko. To tak naprawdę uśmiech przez łzy...
      Moc ciepłych pozdrowień.

      Usuń
  17. Również pani Basiu pozdrawiamy gorąco i nie mamy nic przeciwko publikacji zdjęć z nami. Bardzo cieszymy sie ze poznaliśmy państwo i tak miło razem pędziliśmy ten wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!!! :)Witajcie!!! :)
      Miło mi, że piszesz. Dziękuję za zgodę. :)
      My też się cieszymy, że Was poznaliśmy.
      Jak znajdziesz chwilkę, prześlij Nam kilka Waszych zdjęć z "Saint Tropez" na moją pocztę.
      Bardzo ciepło Was pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego.

      Usuń
  18. Kiedyś odwiedzaliśmy Grecję niemalże co rok. Teraz króluje Hiszpania :)
    Piękne zdjęcia Basiu, uchwycony klimat miejsca.
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my powoli pochylamy się nad Włochami. Tzn planujemy póki co...
      Dziękuję...
      Buziaki!

      Usuń
  19. Basiu, jak zwykle urocza podróż, krajobrazy, zabytki, i inne ciekawostki...chciałabym chociaz raz pojechac do Grecji... ale pewne ograniczenia nie pozwalaja mi podjąć decyzji...ale o tym musimy kiedys z Wami porozmawiać,żeby je rozwiać....ciesze się z Twojej obecności i czekam cierpliwie♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja od lat penetruję Grecję, ale teraz myślimy z M. poznać bliżej właśnie Włochy. Nie zdradzam Grecji, będę do Niej wracać.
      Zadzwonię we wtorek lub środę. Raczej wieczorem.
      Buziaki.

      Usuń
  20. piękne zdjęcia, aż się chce tam wyjechać :))

    Pozdrawiam ciepło :)

    http://photolovepodrugiejstronie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już od lat kuszę Grecją. :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  21. Hello,
    What a wonderful shots. Great to see the wonderful buildings and the cozy shopping streets.
    Nice pictures of the harbor and the shots along the coast with the clear blue water.
    A nice place to be for enjoyment.

    Sweet greetings,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marco.
      Dziękuję. Lubimy odkrywać Grecję. Ciągle tam wracamy.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  22. Grecja to Twoja druga ojczyzna Basiu, tak jak moja Włochy:)
    Ładnie tam, ale z tego co widziałam na zdjęciach Chania jest ciekawsza, bardziej wenecka:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Beato. Ale teraz też pragniemy z W. bardziej poznać Włochy.
      Chania Faktycznie jest piękna.
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  23. Basiu, przede wszystkim chciałam tutaj, u Ciebie napisać, jak bardzo się cieszę, że trafiłaś do mnie :) Wprawdzie mój blog przez ten rok zmienił swoje oblicze i już nie ma tych cudnych grupowych, rodzinnych czy gościnnych sesji, ale może i tak będziesz do mnie zaglądać :) Będzie mi bardzo miło :) Ponieważ jak to moja koleżanka blogerka nazwała, jestem podobno dosyć "czynną blogerką" docierały do mnie różne echa Twojej sytuacji, ale że nie poznałyśmy się wcześniej, nie czułam się uprawniona do dawania o sobie znać w tamtych momentach. Cieszę się bardzo, że wracasz do blogosfery intensywniej, i że swymi pięknymi zdjęciami dajesz mi ekwiwalent wakacji, na których nie byłam już tyle lat , że nie pamiętam :) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi,że dotarłaś na mój blog.:) Ja na pewno będę odwiedzać Twój, ponieważ jest niesamowity! Bo Ty jesteś niezwykle barwna osobą.
      Podróżujemy z M. przeszło 10 lat kilka razy w roku. Masę wspomnień czeka na opisanie w kolejce.
      Próbuję na nowo blogować, ale jest to nadal bardzo, bardzo trudne...
      Zapraszam na moje wspomnienia podróżnicze oraz różne przerywniki...
      Życzę Ci, aby jednak udało Ci się wyjechać na wakacje.
      Moc ciepłych majowych pozdrowień posyłam. :)

      Usuń
  24. Rozmarzyłam się i wróciłam razem z Tobą do bardzo mi bliskich miejsc na Krecie. Chania oczywiście urokliwsza, ale, że często mieszkaliśmy bliżej Heraklionu to i tam jeździliśmy na krótkie wypady. Widzę, że prawie nic się nie zmieniło, poza kosztem wynajmu samochodu, my prawie połowę mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chania o wiele piękniejsza. A Heraklion wiadomo duże miasto, więc i ludzi mnóstwo. Jest tam jednak jak wiesz kilka perełek, które warto zobaczyć.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń