sobota, 16 kwietnia 2016

Wyspa wulkanów - Lanzarote po raz trzeci...

Tegoroczny lot na Wyspy Kanaryjskie był bardzo spontaniczny. Decyzja, pakowanie walizek i za kilka dni wylot. Właściwie na początku nie braliśmy Lanzarote pod uwagę. Kiedy jednak pooglądałam zdjęcia na blogach podróżniczych, poczytałam na temat wyspy, byłam przekonana, że będziemy z M. zadowoleni.
I faktycznie księżycowy krajobraz robi wrażenie.
Zresztą oceńcie sami. Zapraszam na wyspę wulkanów.


Wyspa ma tylko 60 km długości i 20 km szerokości. Na tak małej powierzchni znajduje się aż 300 wulkanów. Niektóre z nich są nadal aktywne, zaś ostatnia erupcja miała miejsce w 1824 roku.
Na szczęście sejsmolodzy czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców oraz turystów.
Mieliśmy okazję zobaczyć wulkany i lawę na wyciągnięcie ręki, dzięki wyprawie do Parku Narodowego Timanfaya.




Jedną z atrakcji turystycznych w parku jest przejażdżka na wiełbłądzie, ale my z niej nie skorzystaliśmy.



Większość obszaru wyspy pokryta jest lawą, to efekt wybuchów.  Najsilniejsze miały miejsce w latach 1730 - 1736.



Podróż we wnętrzu krateru robi wrażenie...


Gdzieniegdzie można zauważyć kępki traw, ale całkowite odrodzenie się tutaj flory i fauny jest raczej niemożliwe, chyba że poczekamy jeszcze 400 - 500 lat...
Co nie znaczy, że nie ma tu żadnych roślin i zwierząt. Przyroda broni się sama.


Nie znajdziecie na wyspie tropikalnych lasów, wokół  rozciągają się bezbrzeżne przestrzenie.


Wnętrze krateru:


Park Narodowy Timanfaya nazywa się inaczej Górami Ognia. Po ostatnim wybuchu pozostały odczuwalne na jego terenie anomalie geotermiczne, gdzie temperatura na 13 m. pod powierzchnią ze względu na obecną tam magmę potrafi sięgać 610 stopni C.


Pracownicy parku wlewają wodę do dziur w ziemi, uruchamiają w ten sposób gejzery, następnie wrzucają między skały siano, które samo się zapala.




Iście diabelski pokaz....
A ten sympatyczny diabełek stał się między innymi symbolem wyspy.


 Poniżej wulkaniczny grill, który nie wymaga żadnego dodatkowego paliwa:


Ruszamy dalej w okolice El Golfo, gdzie znajduje się Szmaragdowe Jezioro.
Wiatr na wyspach wieje nieustannie, szczególnie w miesiącach zimowych.




Poniżej wspomniane  Charcho Verde czyli Zielone Jezioro ( lub szmaragdowe - jak kto woli).
Skąd kolor zielony? Jest to laguna zasilana morską wodą, zaś rosnące w niej algi powodują, że woda w jeziorze ma właśnie kolor zielony.
Na jednym z blogów podróżniczych znalazłam informację, że zasolenie wody jest ponoć wyższe niż w Morzu Martwym.
To co nas zaskoczyło, to kopary, które psuły efekt malowniczości tego miejsca. No ale widocznie prace te czemuś służą.


Takie widoki zawsze nas zachwycają: skały o niezwykłych kształtach, piękny turkusowy kolor wody i błękitne niebo...






Naszym kolejnym punktem wycieczki była wizyta w Fabryce aloesu oraz firmowym sklepie. Takich punktów jest na wyspach wiele.
Ponieważ w miejscowości, gdzie mieszkaliśmy, znajdowało się kilka sklepów z wyrobami z aloesu po bardzo przystępnej cenie, zamiast słuchać po raz kolejny wykładu i oglądać prezentację, woleliśmy poobserwować otoczenie.






To już trzecia wyspa, którą mieliśmy okazję zwiedzić, ale pierwsza opisywana na moim blogu.
Porównując, gdybym miała na którąś wrócić, na pewno byłaby to Lanzarote.
Ten surowy, szaro - brunatny krajobraz ma w sobie coś magicznego.


Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Życzę miłego i słonecznego weekendu.
Na moich ulubionych blogach będę dopiero w poniedziałek. :)
Jeśli mi się uda, dotrę wcześniej. Proszę o zrozumienie. :)

Zdjęcia pochodzą z lutego 2016 r.

Kurtka: Bon Prix
Bluzka: Mohito
Spodnie: lokalny sklep
Dodatki: Avon, Orsay


74 komentarze:

  1. Nie ma t jak w lutym znaleźć się w takim miejscu :)Bardzo fajnie,odskocznia od wczasów z zieloną roślinnością,wszystko ma swój urok :)
    Pięknie Ci w czerwieni :)
    Pozdrawiam kochana,miłego weekendu,ja miałam 3 dni wolne,a w niedzielę oczywiście na dyżur :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My od kilku lat uciekamy w styczniu lub lutym do ciepełka. Chociaż na tydzień. :)
      Gosiu kochana, mam nadzieję, że tej wiosny uda nam się w końcu spotkać.

      Usuń
  2. Wulkany to jedna z moich wielu pasji ,dlatego zazdroszczę Ci bardzo tego spontanicznego wypadu :-) Piękne zdjęcia, a Ty wyglądasz perfekcyjnie w tym czerwono-białym zestawie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż był zachwycony, ja wolę zdecydowanie greckie klimaty i bardziej zielone.
      Jednak nie żałuję, że tam polecieliśmy.:)
      Dziękuję. :)

      Usuń
  3. Basiu, tez bylismy na tej wspanialej wycieczce :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedys kiedyś bardzo chciałam pojechać na Wyspy Kanaryjskie ale nie potrafiłam sie zdecydować na ktora wyspę ;)
    Teraz coraz bardziej myśle ze Lazaroteto byłby strzał w 10

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Aniu!
      Aniu nie gniewaj się, że jeszcze nie odpisałam. Muszę wiele tematów poukładać sobie w głowie i nabrać do nich dystansu.
      Ściskam.

      Usuń
  5. Ale widoki!!! Krajobraz rzeczywiście księżycowy! Pewnie niejeden film fantastyczny tam powstał:))
    Moja siostra wybiera się na Wyspy, ale nie wiem, na jaką konkretnie... Muszę zapytać, bo a nuż na tę?:))
    Pozdrawiam Cię cieplutko Basiu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, powstało tam kilka filmów.
      To są klimaty M. Ja jednak wolę Grecję. :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Wspaniałe zdjecia, Lanzarote to piękna wyspa, na tle które wspaniale się prezentowałaś ☺ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa... Inny świat.
      Dziękuję Asiu.
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  7. Przepiękne zdjęcia , widziałam na własne oczy te cuda natury.
    Basiu, dokonaliście bardzo trafnego wyboru.
    To najbardziej fascynująca i tajemnicza wyspa , na mnie zrobiła największe wrażenie ze wszystkich Wysp Kanaryjskich.
    Przesyłam moc pozdrowień
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Z tych 3, które widziałam, Lanzarote najbardziej mi się spodobała.
      Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło!

      Usuń
  8. Ależ to wszystko niesamowite i niezwykłe:)))piękne miejsca odwiedzasz:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lanzarote jest bardzo tajemniczą wyspą. :)
      Pozdrawiam Cię Reniu mocno!

      Usuń
  9. Ale widoki ! Jak w kosmosie. Cieszę sie Basiu, że mogliście wybrać się na taką cudowna wyprawę.
    Buziaczki dla Was obojga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Soniu - jak w kosmosie...
      Ściskam Cię mocno!!!

      Usuń
  10. Szmaragdowe Jezioro jest piekne, cudowne miejsce zwiedziliście krajobraz iście księżycowy zdjecia rewelacja pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezioro było faktycznie piękne. A ten księżycowy krajobraz robi wrażenie.:)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  11. Alez miejsce. Te widoki na pewno pozostana w Waszej pamieci na długo.
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. M. był zachwycony, ja wolę jednak więcej zieleni. :)
      Pozdrawiam Cię mocno. Buziaki!

      Usuń
  12. Chcialabym na taka wulkaniczna wyspe kiedys dotrzec. Ale zycia mi chyba nie starczy na te wszystkie miejsca, ktore chcialabym zobaczyc ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, życie jest za krótkie.
      Nasza lista jest baaardzo długa, a życie tylko jedno.
      Moc pozdrowień. :)

      Usuń
  13. Ostatnio chodzę nadąsana bo już byłam bliska realizacji celów podróżniczych, kiedy ceny w sezonie zwaliły mnie z nóg. A najbardziej szkoda mi tego że poza sezonem nie mam możliwości zwiedzania. Emek postukał się w głowę jak zobaczył, że ta sama wycieczka dla naszej trojeczki wychodzi trzy razy więcej niż miesiąc wcześniej. I teraz mogę jedynie obejść się smakiem.
    Ślicznie Basiu wyglądasz. Tereny prawdziwie księżycowe, magiczne :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest Asiu, w lipcu i sierpniu jest niestety najdrożej. My wtedy czekamy na lasty. Mam nadzieję, że też coś znajdziecie.:)
      Dziękuję. :)
      Tereny, oj tak - księżycowe.
      Moc buziaków!

      Usuń
  14. Ach ty piękna i szalona podróżniczko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Mój M. też, ja jednak wolę bardziej zielone tereny.
      Ale nie żałuję...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Basiu, piękne widoki, wspaniały wypoczynek.
    Cudnie tam a Ty ślicznie wyglądasz.
    Pozdrawiam. Buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki księżycowe Basiu. Trochę brakowało mi zieleni...
      Dziękuję. :)
      Moc pozdrowień i buziaków!

      Usuń
  17. Ale tam pięknie, zapiera dech w piersiach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim księżycowo:)i tajemniczo... M. był zachwycony.:)
      Pozdrawiam wiosennie.

      Usuń
  18. Cudowne widoki! Bajkowy krajobraz...
    A Ty jak zawsze elegancka i pięknie się prezentujesz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Aniu: bajkowy i księżycowy...
      Dziękuję.:)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  19. Qué belleza de paisajes!!!
    Un beso
    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kanary są bardzo ciekawe.
      Buziaki!

      Usuń
  20. Z przyjemnością obejrzałam zdjęcia, bo kto wie....może kiedyś tam dotrę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wychodzę z założenia, że każda podróż wzbogaca o nowe doświadczenia,
    ale szczerze mówiąc bliższe memu sercu są raczej zielone formy krajobrazu.
    Nie przepadam raczej za tego typu otoczeniem. No ale wiadomo przecież, że każdy z nas lubi coś innego.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario zgadzam się z Tobą. Ja też lubię bardziej zielone miejsca.:) Jednak M. bardzo chciał zobaczyć wulkany, no cóż nasze podróże to wieczne kompromisy. :)Przy okazji poznajemy różne oblicza ziemi.
      Latem ja zdecyduję o kierunku. :)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  22. Iście księżycowy krajobraz ale też przepiękny błękit wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błękit wody cudny!:)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Zdjęcia, widoki- wspaniałe. Ale nie wiem dlaczego, nie przepadam za wulkanami i tego typu przyrodą, a mój mąż owszem, i może się tak zdarzyć, ze mnie w końcu namówi na podobny wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój M. też lubi, ja wolę bardziej zielone przestrzenie. Nasze podróże to kompromisy: raz lecimy lub jedziemy tam gdzie ja chcę, raz gdzie M., a trzeci raz, gdzie razem. :)
      I tak już podróżujemy sobie z przerwami 14 lat...
      Nie żałuję jednak, że tam byłam...:)

      Usuń
  24. Spontan do pozazdroszczenia - może nie konkretnie to miejsce, ale że w ogóle coś gdzieś, ech ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Sylwio, miejsca są o wiele ciekawsze, ale to, że w ogóle...
      Nie żałujemy, warto zobaczyć różne miejsca na ziemi. :)
      Już planuję kolejną podróż :)

      Usuń
  25. Ach te Kanary... Moze kiedyś tam dolecimy? ;)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps. Choć mam teraz mało czasu, staram sie zaglądać, choć nie zawsze skomentuję - wybacz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Agnieszko!
      Jak tylko Wasza pociecha podrośnie - świat czeka!
      Doskonale Cię rozumiem.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  26. Jak zwykle piękna wycieczka za Wami:) Myślę, że mogłabyś prowadzić pamiętnik z podróży...dla pokoleń:) Tyle cudownych widoków i niezapomnianych wrażeń z pewnością po każdej takiej podróży zostaje w pamięci:) Ja dużo nie podróżuję, szczególnie z powodu bardzo "zapędzonego" życia, dzieci których nie chce mi się ze sobą ciągać...i takiego zwykłego zmęczenia, ale oglądając takie zdjęcia jak Twoje dużo czerpię, kto wie może i ja kiedyś stanę się zapaloną podróżniczką:) Na razie wystarcza mi las, mój ogród, krótkie wypady weekendowe i nasze kochane polskie morze:)...i Takie wpisy jak Twoje:)
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie i dziękuję za moc wrażeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Agato. To miejsce bardzo chciał zobaczyć mój M. Ja wolę bardziej zielone przestrzenie. Nasze podróże od lat to nieustanne kompromisy.:)
      Uwielbiam podróże, gdyby czas i finanse nam pozwoliły, to wyjeżdżałabym bez przerwy.:)
      My mamy dorosłe dzieci, czasem rezygnujemy z podróży z ważnych powodów osobistych. Morze polskie też kocham...
      Miło mi, że podróżujesz razem z nami.:)
      Blog właśnie między innymi traktuję jako pamiętnik z naszych podróży.:)
      Wszystko Agato przed Wami...
      Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło!

      Usuń
  27. Ale zazdroszczę Ci tych spacerów po wulkanie. Niesamowite krajobrazy, takie...wybuchowe;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, baaardzo wybuchowe.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  28. Byłam tam parę lat temu. Fajnie, że przypomniałaś mi to ciekawe miejsce. Na zdjęciach w tej czerwieni wyglądasz jak energetyczny wulkan. Cudownie, że odwiedzasz te miejsca i pokazujesz nam je na zdjęciach. Życzę dalszych udanych podróży i pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za miły komentarz. Mam w planie pokazać jeszcze wiele ciekawych miejsc, więc zapraszam Cię do wspólnego podróżowania.:)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  29. Nice outfit. Red and white work perfectly together. Great vacation at Gran Canaria!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło mi, że podoba Ci się mój zestaw wycieczkowy.
      To Lanzarote, na Gran Canarii jeszcze nie byliśmy. :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  30. ale piękne widoki, z jednej strony grafit morza, z drugiej wulkaniczna plaza:) podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich i innych widoków warto podróżować. Prawda?
      Moc pozdrowień.:)

      Usuń
  31. Niesamowite miejsce i zobaczyć je było z pewnością wielkim przeżyciem. Szmaragdowe jezioro też się pięknie prezentuje. Ubrałaś śliczna bluzkę prawie pod kolor lawy w wulkanie :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce robi wrazenie. Taki nieziemski krajobraz. :)
      Oj tak, specjalnie założyłam czerwoną bluzkę. :)
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

      Usuń
  32. Tyle pięknych miejsc odwiedziliście Basiu, a zdjęcia to pamiątka na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I marzę Basiu, by jeszcze dużo zobaczyć. :)
      Ściskam Cię bardzo mocno.

      Usuń
  33. Piekne miejsce, moze uda nam sie kiedys odwiedzic wyspy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Wam się uda.:)
      Pozdrawiam Was uroczy podróżnicy.

      Usuń
  34. Pokochałam Lanzarote od pierwszego spojrzenia. Byłam dwukrotnie i cały czas mówię, że to nie były ostatnie razy. Włóczenie się po wyspie i podziwianie nieziemskich krajobrazów i harmonijnie rozwiniętej z naturą bazy turystycznej zachwyca mnie nieustannie. Chętnie znów oglądam miejsca, które znam i tkwią w moim sercu na poczesnym miejscu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy podobne wrażenia i odczucia.:)
      Pozdrawiam Cię Basiu bardzo ciepło!

      Usuń
  35. Hello Barbarossa,
    Very nice pictures on that wonderful location. An amazing place to be and great with the rocks and sea.

    Many greetings,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marco.
      Masz rację Lanzarote jest niezwykłą wyspą.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  36. Lanzarote jest wspaniały.
    Miło zobaczyć zdjęcia .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Curra.
      Bardzo lubimy zwiedzać Hiszpanię. :)

      Usuń
  37. Nie lubię wycieczek zorganizowanych, ale tutaj nie było wyjścia. Powiedz Basiu, że tego klimatu tam panującego nie da się oddać na zdjęciach, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Opcja zorganizowana była najlepszą opcją.
      Oj tak, nie da się, trzeba to zobaczyć na własne oczy.
      Pozdrowionka! :)

      Usuń