środa, 17 czerwca 2015

Z wizytą u św. Franciszka - Asyż część druga. Włochy po raz ósmy.

Witajcie!

Moi stali goście na blogu pamiętają, że w ubiegłym roku w maju byliśmy z M. we Włoszech. Celem była przede wszystkim kanonizacja Jana Pawła II. Pokazywałam Wam już Rzym, Monte Sant Angelo, San Giovanni Rotondo, Manopello, częściowo już Asyż, a teraz przyszła pora na dalszą relację z tego niezwykłego miasta. Miałam wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał, że myśl tutaj rodzi się inaczej, że oddech, bicie serca są inne... Zauroczyło mnie to miejsce. Pragnę tu wrócić, by jeszcze raz poczuć tę atmosferę.

Zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.


Asyż to włoskie miasto i gmina położone na południowy wschód od Perugii, w rejonie Umbria.
W starożytności istniała na tym terenie niewielka osada etruska. W III wieku p.n.e. miejscowość była pod panowaniem rzymskim, a następnie należała do Księstwa Spoleto.
Pod koniec XII wieku Asyż zdobył niepodległość i w 1184 roku ustanowiono w nim samorząd miejski.
W 1367 roku po licznych zatargach z Państwem Kościelnym, zostało do niego włączone.


Na ulicach na każdym niemalże kroku można spotkać zakonników, spadkobierców myśli duchowej św. Franciszka.


Bo właśnie Asyż jest najbardziej znany jako miejsce narodzin św. Franciszka i św. Klary oraz z pojednania miedzynarodowego, religijnego i pokoju na świecie.


W 1860 roku Asyż został włączony w skład Zjednoczonego Królestwa Włoch.
Mijamy słynny pomnik i udajemy się do Bazyliki św. Franciszka.



Prace przy budowie Bazyliki zostały rozpoczęte już w 1228 roku, zaledwie dwa lata po śmierci świętego.
Skalisty i nierówny teren, wznoszący się nad doliną potoku Tescio na północy i ponad równinę ubryjską na południu, ofiarowany został Zakonowi Braci Mniejszych przez mieszkańców Asyżu. W księgach wieczystych dokonano wpisu, że jest to własność papieża Grzegorza IX, jako że Reguła Franciszkańska zabrania posiadania jakiejkolwiek własności.


Miejsce, które w tamtych czasach nazywane było Piekielnym Szczytem, ponieważ wykowywano tu między innymi wyroki śmierci, zamieniło się w Rajskie Wzgórze.


W 1960 roku Asyż nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Spowodowało ono zawalenie się części sklepienia Bazyliki. Zginęło wówczas czterech zakonników, jednym z nich był zakonnik z Polski.
Bazylika św. Franciszka stanowi jedno z najbardziej oryginalnych osiągnięć sztuki włoskiej XIII i XIV wieku.




Dzisiaj Bazylika jest odrestaurowana, ale fragmentów fresków sklepienia nie udało się niestety już nigdy  odtworzyć.
Dwa zdjęcia wnętrza Bazyliki pochodzą z Internetu:



W mieście odbywają się zapoczątkowane przez św. Jana Pawła II Światowe Dni Modlitw o Pokój.
Pierwsze odbyło się w 1986 roku. Wspólnie modlili się przedstawiciele chrześcijaństwa, żydzi, muzułmanie, buddyści, hindusi, sintoiści, dżniniści i wyznawcy religii afrykańskich.



Nad Asyżem zapadał zmrok, a my chłonęliśmy wszystkimi zmysłami niepowtarzalny klimat tego miejsca...



Bazylika została wpisana na Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.


Tutaj mieszczą się relikwie świętego.


W połowie nawy, przez dwoiste boczne schody schodzimy do grobu św. Franciszka.


Po zwiedzeniu Bazyliki spotkała nas przemiła i śmieszna historia. Ta para obok mnie pochodzi z Ukrainy. Na nasz widok, a właściwie na widok mojego M. pan zawołał: O matko, przecież to Ojciec Pio...
Śmialiśmy się do rozpuku, może faktycznie mój M. trochę przypomina świętego... Już do końca wycieczki miał ksywkę  - Ojciec Pio...
A para była bardzo sympatyczna, porozmawiałam sobie z nimi i tu na szczęście przydała się moja znajomość języka rosyjskiego.


M. nie potrafił powstrzymać się od śmiechu...


Wracamy do centrum miasta.


Jesteśmy tak zauroczeni Asyżem, że brak nam słów. Zresztą niech przemówią zdjęcia:








Oczywiście mnóstwo tutaj sklepików z pamiątkami. I sacrum i profanum...


Urokliwe restauracje, knajpki...



I nagle mój M. wypatrzył mężczyznę, który przeniósł nas na moment do czasów, kiedy tymi ulicami chodził św. Franciszek...


Nie zwracając uwagi na turystów, na tłumy, na przechodniów, szedł sobie przed siebie zatopiony w swoich myślach i świecie...


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bardzo serdecznie.
Zapraszam na kolejne wspomnienia.

Zdjęcia pochodzą z maja 2014 roku.

Mój zestaw wycieczkowy został już opisany w I części: Z Manopello do Asyżu. Część pierwsza.


94 komentarze:

  1. Może miejsca kultu religijnego mnie nie pociągają szczegółnie, ale klimatyczne stare miasta z duszą juz tak
    ja cieszę się ogromnie ,że znów blogujesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to miasto jest właśnie miastem z duszą, niezwykle klimatyczne.
      Pozdrawiam Cię Aniu baaardzo ciepło! :)

      Usuń
  2. Magiczne miejsce! Chciałabym tam kiedyś pojechać. Dziękuję za możliwość wirtualną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo magiczne! Widziałam u Ciebie na blogu ruiny, za moment Cię odwiedzę. Buziaki!

      Usuń
  3. Great pictures and cute outfit! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Ubiór na wycieczkę - przede wszystkim wygodny. Pozdrawiam. Buziaki!

      Usuń
  4. Uwielbiam historię starożytnego Rzymu,do Włoch wybierałam sie dwa razy ale musiałam za każdym razem anulować wyjazd. Mam nadzieję że kiedyś tam dotrę :-) PIękne zdjęcia,zastanawiam sie jak oni podlewają kwiaty w tak dziwnie położonych doniczkach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj akurat pokazuję Asyż :) , ale o Rzymie już też pisałam.
      My także musieliśmy odwołać wyjazd do Włoch w 2007 roku z bardzo ważnych powodów osobistych, tym razem się udalo, ale czuję niedosyt. Włochy są przepiękne.
      A z kwiatami pewnie sobie radzą, skoro tak ślicznie kwitną. Dziękuję za odwiedziny i życzę Ci byś dotarła do tego pięknego kraju.

      Usuń
  5. Oglądałam i czytałam z zapartym tchem:)))pięknie tam:)))bardzo lubię Wasze wycieczki:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Reniu, że podróżujesz razem z nami. Trochę jeszcze wspomnień będzie. Nazbierało się...
      Zapraszam Cię serdecznie. Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, a twój wygląd jest bardzo piękna, kocham bluzkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. :) Uwielbiamy wycieczki, podróże, wtedy ubiór musi być wygodny.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Jak wspaniałe zdjęcia.
    Nie ulega wątpliwości, że był to prawdziwy pielgrzymki, a zysk wy w czasie.
    Asyż jest cudowny.
    Miło mi cię widzieć.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Curra. Asyż nas zauroczył. Piękne miasto z historią i tradycjami.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  8. Cudowne miejsca i piękny Wy :) aż miło popatrzeć na te zdjęcia :)

    ja juz w Polsce, próbuję ogarnąć zaległości :) zdjęć mam blisko 1000 więc będzie co oglądać :)
    buziaki, Basieńko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Małgosiu!
      Pisz, opowiadaj, szykuj zdjecia. :)
      Dziękuję za miłe słowa. Moc buziaków!!!

      Usuń
  9. Cuantos viajes!!!. Preciosas fotografías. Besos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. My uwielbiamy podróże. Pozdrawiam Cię serdecznie. Buziaki!

      Usuń
  10. Basieńko! Nadrabiam zaległości a Ciebie zostawiłam sobie na koniec /odpiszę wieczorem, przeczytałam ale czasu nie było, żeby odpisać/. Ostatnio wiele się działo, ile ja się nagadałam, naśmiałam...chyba na cały rok ha!ha!
    Miło powspominać, bo jak patrzę na Twoje zdjęcia to wracają wspomnienia. Asyż jest bardzo klimatyczny a św, Franciszek to patron mojego taty...buziaki posyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że miło spędziłaś czas. Ja już marzę o urlopie, o beztroskich chwilach, kolejnej podróży.
      Oj tak, Asyz jest niesamowicie klimatyczny.
      Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze go odwiedzę.
      Pozdrawiam Cię Basiu baaardzo ciepło!

      Usuń
  11. Masz rację Basiu, Asyż jest wyjątkowy, a Twój M. rzeczywiście podobny...
    Byłam tylko pół dnia w Asyżu, to zbyt mało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też Basiu byliśmy jeden dzień, niecały, to stanowczo za krótko.
      Dlatego marzę, by jeszcze raz odwiedzić to cudowne miasto.
      Basiu ogarniam się i pamietam...
      Moc uścisków.

      Usuń
    2. To mamy wspólne marzenia...

      Usuń
    3. Oby nam się spełniły... :)
      Miłego weekendu.

      Usuń
  12. Piękne miasto i piękne zdjęcia.
    A ten człowiek, to pielgrzym?

    P.S. Pozdrowienia dla Ojca Pio :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Julio, Asyż jest niesamowity. Marzę, by pobyć w nim dłużej. Wiadomo, że podczas grupowej wycieczki czas jest ograniczony.
      A ten człowiek, nie mam pojęcia, może współczesny asceta?
      Ojciec Pio dziękuję...
      Buziaki!

      Usuń
  13. Your posts are so interesting, full of photographs that show fantastic places. You look great in your outfit. I wish all travellers would as beautiful as you :-)

    Have a lovely day, dear!

    Greetings from Martina, Elegant 40!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martino, razem z mężem uwielbiamy podróże. To nasza wielka pasja. Marzę już o wakacjach i kolejnej wyprawie. Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że Ci się podobają zdjęcia i mój wygodny zestaw na wycieczkę.
      Pozdrawiam Cię ciepło i życzę miłego dnia.:)

      Usuń
  14. Basiu oprócz zdjęć cieszę się, że przybliżyłaś nam trochę historii Asyżu. Dla mnie to szczególne miejsce, bo właśnie tam oddałam pod opiekę Św. Franciszka mojego nienarodzonego wtedy synka :) I chociaż zarzekalam się jeszcze kilka lat temu, że nie wrócę do Włoch, to dzisiaj wiem, że będę tam wracać, bo to jest zaraz po Polsce moje drugie miejsce, gdzie mogłabym powiedzieć "to jest mój dom" :) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Joasiu. Cieszę się, że przywołuję Twoje wspomnienia. Nas Asyż zauroczył pod każdym względem i też marzę, by tam jeszcze wrócić, ale na co najmniej 2 - 3 dni...
      Grecję uwielbiam, ale Włochy również mnie zachwyciły.
      Pozdrawiam Cię ciepło.:)
      Joasiu, nie potrafiłam opublikować komentarza na Twoim blogu. Nie rozumiem dlaczego? :(

      Usuń
    2. Chwilowo mam problem z disqusem, ale chcę wrócić do starego sposobu komentowania, bo wszystkie komentarze są u mnie na panelu, tylko nie wyświetlają się, a niestety może to trochę potrwać. Liczę, że wkrótce wróci wszystko do normy.

      Usuń
  15. Basiu masz rację Asyż jest naprawdę wyjątkowy, miałam również takie odczucia jak Ty. Bardzo, ale to bardzo chciałabym jeszcze to miejsce odwiedzić. Urocze zdjęcia i jak zawsze świetna relacja z cudownego zakątka. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da sie ukryć, to magiczne miasto. Miło mi, że podróżujesz razem z nami.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  16. Nice places, nice photos but where is "Fazi" ?
    :))

    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Fazi tym razem nie był... Ale latem poleci z nami na wakacje. :)
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  17. Ależ magiczne zdjęcia, takie urokliwie piękne. Z wielką przyjemnością oglądam wasze podróże, a ty Basiu jak zwykle pięknie. Zawsze wyglądasz elegancko, z klasą nie jak typowy turysta. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzeno, Asyż jest naprawdę niesamowitym miastem i wiem, że zrobię wiele, by tam jeszcze wrócić.
      Dziękuję za ciepłe słowa. Podczas wyjazdów cenię sobie luz, ale skoro tak jak piszesz, mnie postrzegasz, to bardzo mi miło. :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  18. Basiu lubię Twoje relacje z wycieczek, są od serca z duszą, dobrze, że trafiłam na Ciebie bo dzięki Tobie powyciuczkuję sobie w miejsca, o których marzę od dawna. Obecnie jestem uziemiona. dziękuję. Pięknie wyglądałaś, promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzeno to dla mnie ważne, jak odbieracie moje relacje. To prawda, piszę szczerze i z sercem... Niczego nie koloryzuję. :)
      Dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam Cię baaardzo serdecznie. :)

      Usuń
  19. uwielbiam takie spokojne miejsca:) nie ma dzikich tłumów turystów, można w spokoju delektować sie ciszą i zabytkami:) pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak lubię. Wtedy akurat turystów było mnóstwo, ale udało się zrobić ciekawe zdjęcia.
      Pozdrawiam Cię cieplutko! :)

      Usuń
  20. Ha! podobieństwo do ojca Pio to rzecz zdecydowanie akuratna w tym miejscu.
    Miło było choć na chwile znaleźć się w takim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Wszyscy stwierdzili, że gdyby M. założył szatę zakonnika, to dopiero byłby numer :)
      A tak poważnie już, Asyż nas zachwycił. Pozdrowionka. :)

      Usuń
  21. Basiu
    podobnie jak Ty, jestem zauroczona Asyżem. Wąskie uliczki, w wielu domach urocze kapliczki i mnóstwo kwiatów czynią to miasto niezwykle magicznym i bardzo malowniczym.
    Lubię Twoje relacje, powoli zagłębiam się w starsze posty.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję niedosyt, byliśmy w Asyżu za krótko. Planujemy jeszcze tam wrócić.
      Miło mi, że spodobały Ci się moje relacje wcześniejsze i obecne. Jak widzisz, podróże to nasza wielka pasja. :) Zapraszam ponownie.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  22. Miejsce z duszą, piękną architekturą i ważną historią. Kiedyś je odwiedzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci tego z całego serca. Naprawdę warto!
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  23. Basiu piękne zdjęcia też tam byłam, niezapomniane i cudne chwile. Pozdrawiam i całuski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda Zosiu? To magiczne i niezwykłe miejsce. Moc buziaków.

      Usuń
  24. Cudowne miejsce, piekne zabytki i wspanialy spokoj, cisza,uliczki waskie, uwielbiam takimi uliczkami spacerowac i zwiedzac. Piekna bazylijka, szkoda, ze odrestaurowana nie ma juz cudownego sklepienia...

    Slicznie wygladalas Basiu w kwiecistej bluzeczce i czerwonej kurteczce. Bardzo ladnie wygladasz przy budynku z ze sciana pelna doniczek, chyba z pelargonia, bardzo pasuja Ci do bluzeczki i pieknie to wyglada....

    Dziekuje za wspaniala wirualna wycieczke i serdecznie Cie pozdrawiam Basiu oraz ojca Pio:) Rzeczywiscie jest sporo podobienstwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu droga, Asyż zrobił na nas niesamowite wrażenie. Żałowaliśmy tylko, że byliśmy tak krótko.
      Mam nadzieję, że uda się nam jeszcze kiedyś odwiedzić Asyż na dłużej.
      Naprawdę warto.
      Dziękuję Elu za miłe słowa. Podczas wycieczki lubię zestawy proste. No i nigdy nie wiadomo do końca, jaka będzie pododa. W Asyżu nagle zrobiło się bardzo zimno, kurtka była konieczna.
      Pozdrawiam Cię ciepło, Ojciec Pio też. :)

      Usuń
  25. Piękne są te stare miasteczka.. A te włoskie szczególnie..Kwiaty dodają im mnóstwo uroku:)) Wpasowałaś się w ten klimat idealnie z tą bluzeczką!
    A takie wąskie uliczki ze schodkami są prześliczne!

    Hihihi, pozdrów Basiu swego ojca Pio:)))
    Buziole!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześliczne Taro. Chciałabym pobyć w Asyżu przynajmniej 2 - 3 dni, ale póki co cieszę się, że w ogóle tam dotarłam.
      To kwiaty dopasowaly się do mnie hihihi...
      Ojcie Pio z powagą dziękuje za pozdrowienia, a ja ściskam Cię mocno!

      Usuń
    2. Znowu zafundowałaś mi piękną wycieczkę:)))
      :*

      Usuń
    3. Cieszę się... :)
      W przyszłym tygodniu koło środy, czwartku zadzwonię. Będziesz jeszcze w Polsce, czy już w Anglii ?

      Usuń
  26. Basieńko z ogromną przyjemnością i wzruszeniem wtopiłam się w to cudowne miejsce.
    Tak ślicznie to przedstawiłaś,
    Mam szczególny sentyment do św. Franciszka i św. Klary.... Klara to imię mojej cudownej mamy. I właśnie tutaj u Ciebie odżyły moje wspomnienia.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i Twojego Ojca Pio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mario. Jak miło, że jesteś i miło mi, że tak odbierasz nasze wspomnienia podróżnicze oraz wzbudzają tyle emocji. Asyż jest wspaniały, tyle historii, kultu chrześcijańskiego.
      Zapraszam Cię na kolejne wspomnienia.
      Pozdrawiam baaardzo ciepło i Ociec Pio też. :)

      Usuń
  27. Basiu! Wspaniałe zdjęcia,profesjonalnie ujęcia z ogromną przyjemnością ogląda się takie miejsca,wielkie dzięki za taką cudowną wycieczkę.Pozdrawiam serdecznie-Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Aniu, że tak to odbierasz i podróżujesz razem z nami.
      Zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.
      Pozdrawiam Cię gorąco! :)

      Usuń
  28. Zazdroszczę piękne miejsce !!!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze, naprawdę. Żałuję tylko, że byliśmy w Asyżu tak krótko.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  29. Bardzo urocze miasteczko :) Ależ mieliście ciemne chmury..Nie było z tego jakiejś burzy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burza była za 2 dni, okropna ulewa. W Asyżu było zimno i ciągle z niepokojem patrzyliśmy na kłębiące się chmury i zastanawialiśmy się, kiedy lunie...
      A Asyż jest boski!!!

      Usuń
  30. Religijnie kojarzące się miejscówki mnie odpychają, ale włoskie miasteczka KOCHAM. Poznałam różne nie tak typowo turystycznie, zdarzyło mi się mieszkać i pracować w jednym takim - mam sentyment :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas Asyż zachwycił nie tylko ze względu na religijny aspekt, to po prostu bardzo klimatyczne miejsce. Miałam wrażenie, że przeniosłam się w czasie wstecz o przeszło 800 lat... To niesamowite...
      Oczywiście każdy ma prawo szukać czegoś innego. Ja się tego nie wstydzę i mam taką potrzebę.
      Mam nadzieję, że jeszcze zobaczę takie miasteczka, w których Ty byłaś. :)
      Miłego weekendu. :)

      Usuń
  31. Kolejna cudowna duchowa podróż !!! Nie będąc w tych miejscach można poczuć się dokładnie tak jak by się tam było. A to wszystko dzięki Twoim pięknym fotografiom i ciekawym relacjom:)))
    Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Agato, że podróżujesz razem z nami. Asyż nas zauroczył, to naprawdę niezwykłe miejsce.
      Zapraszam na kolejne wspomnienia.
      Pozdrawiam Cię równiez baaardzo ciepło i życzę miłego weekendu.

      Usuń
  32. Asyż to cudowne miejsce, zdjęcia maja niezwykły klimat.Pozdrawiam Basiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, byliśmy zaaauroczeni. Pragniemy tam wrócić i pobyć przynajmniej 2 - 3 dni.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      Usuń
  33. Przeurocze miejsce Basiu. I jaka piekna bluzeczka! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asyż Marylko jest niezwykle klimatyczny.
      Dziękuję :)
      Miłego weekendu.

      Usuń
  34. Zdjęcia wprowadzają niesamowity klimat. Na żywo, to dopiero musi być przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I było to wielkie przeżycie, tylko szkoda, że takie krótkie. Pragniemy jeszcze wrócić do Asyżu.
      Miłego weekendu.

      Usuń
  35. Przespacerowałabym się tamtymi uliczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też chętnie jeszcze raz... Pozdrawiam. :)

      Usuń
  36. Miło powspominać choćby i okiem twojego aparatu Basiu .Niektóre zdjęcia jakże podobne ;)
    do tych okiem mojego aparatu
    o tu http://karuzelka.blogspot.com/2014/01/italia-juz-3-lata-za-moment-mina-od.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to piękne miasto, prawda? Zobaczyłam, faktycznie mamy podobne to 1 zdjęcie na schodach, prawie każdy przechodzień tam siadał, żeby zrobić sobie fotkę. Urokliwe miejsce i ciekawe ujęcie :)
      Miłego weekendu.

      Usuń
  37. bardzo klimatycznie, wlochy maja w sobie ta szczegolna magie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Agato, są przepiękne. :)
      Miłego weekendu.

      Usuń
  38. I mnie to miejsce urzekło, tak i na Twoich zdjęciach, jak i w rzeczywistości, bo byłam tam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asyż nas zachwycił. Pragniemy tam wrócić, by pobyć w tym klimacie przynajmniej 2 - 3 dni.
      Miłego weekendu.

      Usuń
  39. Bardzo mi się podoba klimat takich starych włoskich miasteczek, jestem zachwycona tym jak ładnie umiesz go ukazać na swoim blogu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj na moim blugu. :) Dziękuję za miłe slowa. Podróże to nasze wielkie hobby.
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie.

      Usuń
  40. Odpowiedzi
    1. Oj tak, baaardzo urokliwie. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  41. Pozytywny cień św. Franciszka towarzyszył i jakby całe moje życie, często pojawiał się na moim życiowym szlaku....cudna Basiu wycieczka, cudne wspomnienia
    Życze Ci kolejnych udanych wypadów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomnienia cudne, bo tak jak piszesz, miejsce cudne.
      Dziękuję za ciepłe słowa. zadzwonię wieczorem, tylko nie wiem, czy jesteś w domu, czy gdzieś jeszcze na wyjeździe?
      Moc buziaków!!!

      Usuń
  42. Bardzo lubię te Twoje opisy z podróży i piękne zdjęcia. Asyż to urokliwe miejsce i takie szczególne. Dziękuję za kolejną wycieczkę i czekam na następną. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Krysiu. Staram się. Mam jeszcze wspomnnień do końca roku. A co potem? Mam nadzieję, że będą nowe podróze. :) Buziaki!

      Usuń
  43. Zaczęłam podróż na Twoim blogu od Asyżu, ponieważ Włochy uwielbiam, co zresztą od razu widać na moim blogu;). Asyż jest cudowny, zresztą jak cała Italia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beato.
      Zgadzam się z Tobą. Nas Asyż też zauroczył. To magiczne, niezwykłe miasto.
      Miłego dnia. :)

      Usuń
  44. Ależ tam pięknie i klimatycznie. Wspaniałe zdjęcia! Świetnie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo klimatycznie Asiu. Dziękuję :)
      Miłego weekendu.

      Usuń