niedziela, 7 kwietnia 2019

Fuerteventura - środkowa część wyspy - Betancuria.

Dzisiejszy post dedykuję pewnej przesympatyczej Rodzince, która kocha tę wyspę.:)

Pokazałam Wam surowy klimat wyspy, ale pisałam także, że Fuerta ma różne oblicza...
Uwielbiam tereny zielone, kwiaty, małe urokliwe miasteczka. I w dzisiejszym poście to wszystko znajdziecie. Byliśmy z M. zachwyceni tym miejscem.:)

Zapraszam Was zatem do jednego z najpiękniejszych miasteczek wyspy - Betancurii.


Już z daleka miasteczko zachwyca - białe zabudowania pięknie kontrastują z otaczającymi je cynamonowymi wzgórzami i prawie cały rok błękitnym niebem.
Kiedy pisałam, że pustkowie mnie trochę przerażało, to takie miejsca niewątpliwie bardzo  mnie zachwycały. :)
Obecnie w Betancurii mieszka (tylko) około 600 osób ( dla porównania w moim mieście mieszka przeszło 130 tysięcy). Miasteczko, na podstawie źródeł, ma za sobą lata prawdziwej świetności.
Miejscowość założył i ochrzcił swoim nazwiskiem a także ustanowił stolicą w 1405 roku - Jean de Bethencourt - konkwistador wyspy. Uważał On, że umieszczenie stolicy w głębi lądu miało ochronić ją przed atakami berberyjskich piratów. Niestety ochrona okazała się niedostateczna, ponieważ korsarze kilkakrotnie napadali na miasto.
Funkcję stolicy Betancuria pełniła do 1834 roku, następnie przeniesiono ją do Antique.













Betancuria to dosłownie trzy ulice i plac, przy którym znajduje się Iglesia de Santa Maria, odbudowana w 1691 roku, po tym, jak w 1593 pierwszą świątynię zniszczyli piraci.




















Poniżej 4 zdjęcia wnętrza kościoła  - źródło  Internet:

Jakość zdjęć nie najlepsza :( Nie wiem dlaczego, ale nasze osobiste zdjęcia z wnętrza kościoła gdzieś "wyparowały".





Będąc tutaj, myślę, że warto zwiedzić ten kościół.


Zanim dojechaliśmy do Betancurii, zatrzymywaliśmy się wcześniej w innych miejscach a także punktach widokowych. Będzie o tym mowa w kolejnych postach na temat Fuerty.

Tego dnia upał był nieludzki. Przed dalszą podróżą odpoczęliśmy w uroczej, bardzo klimatycznej  restauracji, której właścicielem był sympatyczny Czech.
I tutaj byłam w pełni usatysfakcjonowana: zieleni i kwiatów miałam pod dostatkiem.
Rzadko pokazuję wnętrza restauracji, ale myślę, że tę akurat warto pokazać, gdybyście kiedyś mieli ochotę tutaj dotrzeć:



Właściciel, kiedy usłyszał, że jesteśmy Polakami, poczęstował nas pyszną mrożoną kawą. Prawie godzinkę pogawędziliśmy sobie. My po polsku - pan po czesku. :)
Tematów było sporo, a bariera językowa nie stanowiła żadnego problemu.:)


Wnętrze restauracji było dopieszczone w każdym detalu:











Z pierwszej części restauracji przechodzimy do tonącej w zieleni i  kwiatach drugiej części:



















To są zdecydowanie moje klimaty, po długiej zimie byłam spragniona zieleni i kwiatów:)



W Betancurii spędziliśmy jeszcze trochę czasu.
Opuszczamy piękną restaurację i idziemy pospacerować jeszcze po miasteczku, ale o tym będzie już  w następnym poście.


Pozdrawiamy bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających, szczególnie ciepło pozdrawiam całą Rodzinkę K.
Fuerteventura jest także piękna... Ten post mi to uświadomił :)

Życzymy miłej niedzieli i całego tygodnia.

Zdjęcia pochodzą z lutego/marca 2014 roku.

A wycieczkowo:
Spodnie: lokalny sklep
Bluzeczka: Orsay
Łańcuszek; pamiątka od Mamy
Bransoletka: lokalny sklep

37 komentarzy:

  1. Basiu, Twoje archiwum zdjęciowe musi być imponujące! Bardzo podobają mi się budynki z czysto białymi ścianami.Twoje zdjęcie z wieżą jest rewelacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mam wielkie zaległości, jeśli chodzi o posty dotyczące naszych podróży.
      Dziękuję za komentarz i miłe słowa.

      Usuń
  2. Piękne miejsce :) Basiu cudownie wyglądasz w tych bajecznych plenerach :) Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce bardzo urokliwe.:) Jest zieleń, są kwiaty...
      Dziękuję za miłe słowa. :)
      Pozdrawiam Cię wiosennie.

      Usuń
  3. Przepiękne zdjęcia, a Ty Basiu jak najpiękniejszy kwiat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko Ty zawsze mi piszesz takie miłe słowa.:) Dziękuję :) 5 lat temu, byłam radosna, mój uśmiech był prawdziwy...
      Zadzwonię w przyszłym tygodniu.
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  4. Faktycznie, urokliwe miejsce. Gdybyś nie napisała, to w życiu bym nie powiedziała, że to ta sama wyspa co ostatnio :). Bardzo mi się podoba ten kościół, wygląda jak z jakiejś bajki. A i widzę, że w barze spotkała Was przyjemna przygoda.
    Pozdrawiam serdecznie i również życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam Karolino, Fuerta ma wiele "twarzy":)
      Bardzo mile spędziliśmy tam czas, ciąg dalszy nastąpi.
      Pozdrawiam Cię ciepło i wiosennie.

      Usuń
  5. Zgadzam się zdjęcia przepiękne i Wy oczywiście na nich:))to bardzo urokliwe miejsce:))a w takiej restauracji chętnie bym przysiadła:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Renu za miły komentarz.
      Restauracja była faktycznie wyjątkowo ładna. Okolica też. :)
      Pozdrawiam Cię Reniu baaardzo ciepło!

      Usuń
  6. Miasteczko ma swoje uroki, ale wnętrze kawiarni jest bajecznie piękne :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Dorotko. To miejsce wyjątkowo były ładne.
      Pokażę jeszcze inne oblicze tej wyspy.
      Pozdrawiam Cię wiosennie i cieplutko!

      Usuń
  7. Uwielbiam takie miesjca z mnóstwem zieleni i pięknych kwoatow :) Wyspy Kanaryjskie maja coś w sobie :) Basiu pięknie wyglądasz w tych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było tam naprawdę ślicznie :)
      Dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i wiosennie.:)

      Usuń
  8. Ja chcę na Fuertę!!! Tam jest bajecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello,
    You've visit very nice places. What a lovely pictures.
    You bring me all holiday feelings with these fantastic pictures.
    This is enjoyment.

    Greetings, Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marco za miły komentarz.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      Usuń
  10. Basiu, tam jest przepięknie. Podziwiam Wasze wspaniałe zdjęcia, roślinność.
    Ja też powtórzę za innymi, że wyglądasz świetnie.
    Basiu, przepraszam ale dopiero po przeczytaniu u mnie Twojego komentarza, odczytałam Twój email.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Łucjo, Wyspy Kanaryjskie mają rożne oblicza.
      Dziękuję za miłe słowa.:)
      Łucjo nie przepraszaj, każdy ma swoje życie. Ja bardzo długo nie odpisywałam, ciągle coś się działo.
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło. Za oknem niestety chłodno...

      Usuń
  11. Przepiękne miejsca i super zdjęcia.Dzięki Tobie zobaczyłam takie piękne miejsce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że podróżujesz razem z nami.
      Zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.:)
      Pozdrawiam bardzo ciepło!

      Usuń
  12. Kocham klimat takich miasteczek. Te białe mury, zieleń , kwiaty i to niezależenie w jakim kraju jestem. Zawsze się zachwycam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My także Grażyno.:) Byliśmy wyjątkowo poza sezonem, więc nie było tłumów w poszczególnych miejscowościach. Wtedy można zobaczyć więcej...
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  13. Miejsce urocze i pełne kwiatów :) Milo się ogląda takie zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń i kwiaty potrafią ukoić zmysły... :)
      Pozdrawiam Cię Mario cieplutko.

      Usuń
  14. I jest zieleń, jak obiecałaś ;) Chociaż biel budynków mnie urzekła, a kredens w restauracji z ceramiką...♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak i jest zieleń. I jeszcze będzie :)
      Biel budynków także mnie zachwyca. Szczególnie w Grecji.
      Wystrój restauracji też nas zachwycił.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

      Usuń
  15. Jestem zachwycona tym miejscem,nie ma ludzi☺ sama piękna roślinność i niesamowita knajpka,gdzie można spokojnie porozmawiać,coś zjeść i wypić.To coś dla mnie. Uściski ślę.Bardzo pięknie wyglądacie ♥ w tych plenerach ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak Danko tam było. Roślinność była przepiękna.:)
      Dziękujemy za miłe słowa.

      Moc cieplutkich pozdrowień.:) U nas zimno strasznie, a planowaliśmy wyjazd do ładnego parku.

      Usuń
  16. Witaj ponownie
    Dziś przeczytałam Twoje miłe słowo na moich szumiących stronach. Cieszę się, że lubisz u mnie gościć i czytać moje wpisy. Z wzajemnością Basiu :))) Wiem, że zawsze mogę u Ciebie znaleźć nie tylko słońce, którego potrzebuję, ale i piękne kolory.
    Ta Twoja dzisiejsza wycieczka przywiewa tęsknotę za ucieczką z miasta.
    Z okazji rozkwitającej Wiosny życzę Ci słońca, uśmiechu na twarzy, zielonych traw i kolorowych kwiatów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miły komentarz.
      U nas bardzo zimno, więc trochę słońca by się przydało.:)
      Planowaliśmy wyjazd do pięknego parku, ale szczerze mówiąc, jest za chłodno, a nie mogę się przeziębić. Mam bardzo osłabiony organizm.
      Spokojnego weekendu.

      Usuń
  17. Jeju! Rzeczywiście miasteczko jest przeurocze!!!
    A Ty Basiu, cudnie się wkomponowałaś stylizacją w jego klimat:))
    Wygrzałam się i mogę wracać do rzeczywistości!
    Buziaczki kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasteczko było super. Bo tych pustkowiach, chętnie odpoczęliśmy wśród kwiatów.
      Dziękuję za miłe słowa.:)
      U nas też zimno. Planowaliśmy wyjazd do uroczego parku w Pszczynie, ale w takie zimno, to żadna przyjemność. Nie mogę się przeziębić, mam bardzo osłabioną odporność.Jakoś daję radę.

      Moc buzioli!!!

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Bo taki kolor nieba jest przepiękny. :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  19. Pięknie tam Basiu, taki niepowtarzalny nastrój i klimat co widać na Twoich zdjęciach. Zdjęcie na wieży , na schodach super, bardzo ciekawe ujęcie...buziaki kochana...

    OdpowiedzUsuń