piątek, 6 września 2013

Odkrywanie Krety cd - w drodze na Elafonisi...

 Calimera!

 Dzisiaj zapraszam Was na całodniową wycieczkę samochodem wzdłuż południowo - zachodniego wybrzeża Krety.
Po drodze przepiękne widoki: gaje oliwne, tawerny, wioski... prawdziwe życie prawdziwych kreteńczyków.
Uwielbiam takie klimaty. Nie chcę być nigdy nachalna i nie robię zdjęć mieszkańcom, nie uzyskawszy wcześniej zgody. Wybraliśmy się w czwórkę: ja, mój mąż i przesympatyczne małżeństwo z  XY...
 Nasz aparat był niesprawny, więc wszystkie zdjęcia, jakie posiadamy, pochodzą z Ich aparatu.

Zapraszam na kolejną wirtualną wycieczkę.

Jadąc krętą, powiedziałabym nawet bardzo krętą drogą, kierujemy się do wąwozu Topolia, gdzie w skałach jest ukryta kapliczka - Agia Sofia. Znajduje się ona w przepięknej jaskini z okazałymi stalagmitami sklepiona na wysokości 20 metrów. By wejść do jaskini, trzeba pokonać strome schody.

Po drodze mijamy przepiękne gaje oliwne. Ciągną się kilometrami:



    A to już zdjęcie wąwozu:


   Przepiękne widoki:


I my pełni zapału na dalsze zwiedzanie:


Wnętrze jaskini:


Wewnątrz było przyjemnie chłodno:


 Schodząc w dół, widzieliśmy  fragment naszej dalszej drogi:


Nagle ukazał się naszym oczom przepiękny, okazały budynek klasztoru - Moni Chrisokalitisas. Boże, ale ten grecki język jest trudny... za to widoki przecudne!


Trafiliśmy w przeddzień święta 15 sierpnia - Zaśnięcie NMP. W klasztorze trwały różne przygotowania i nie za bardzo mogliśmy pstrykać fotki. Oczywiście wchodząc do klasztoru, zasłoniłam ramiona i dekolt chustą. To jedno ze zdjęć, które udało się zrobić przed wejściem do klasztoru:


Ten przeuroczy pop zgodził się pozować do zdjęcia:

 
I jeszcze jedna fotka po wyjściu z klasztoru:


A to pozostałości innej części klasztoru:


I jeszcze ja - nie mogłam odpuścić sobie zdjęcia na tle błękitnych drzwi...


Wreszcie dotarliśmy do kolejnego magicznego miejsca - Plaża Elafonisi:


Obszar ten został wpisany na listę natura 2000, ze względu na różnorodność gatunków roślin i zwierząt, przepiękne widoki.


Na Elafonisi  zachwycił nas różowy piasek, plaża ta jest uważana za jedną z najpiękniejszych plaż w Europie:


Spędziliśmy tam kilka godzin, plażując beztrosko. Czas wracać... I znów piękne widoki i niestety kręte drogi:


Chwila odpoczynku w przydrożnej tawernie:


Domy toną w kwiatach:


Tak odpoczywają mężczyźni:


A tak kobiety:


I dalej niekończące się serpentyny:


Widoki prześliczne, uwielbiam, kiedy góry stykają się z morzem i niebem:



   Punkt widokowy, jesteśmy trochę zakręceni po tych obłędnych serpentynach, ale i szczęśliwi, że zobaczyliśmy kolejne ciekawe, piękne miejsca.


Dziękujemy naszym towarzyszom podróży za przemile spędzony czas oraz zdjęcia.

To jeszcze nie koniec podróży po Krecie. Zapraszam w najbliższym czasie na dalszą część. Zabiorę was wtedy do słynnego Knossos i byłej stolicy Krety - Hani.

Pozdrawiam wszystkich ciepło i słonecznie.
Andio!


Spodnie: Bon prix - znacie je z Francji i Egiptu
Tunika: lokalny butik, też znacie ją z 1 postu o Egipcie
Wisiorek szklany i bransoletka turkus: indyjski sklep

28 komentarzy:

  1. Calimera !
    Oj wywołałaś Dziś Basiu mnóstwo wspomnień . Z Krety właśnie .... To Moj pierwszy wojaż z moim "nowym"chłopakiem . Cały rok zbieralismy zbieralismy kasę na wyjazd :))
    Nowy chłopak Stał się mężem ... A Grecja miłym wspomnieniem :))
    Piekna tunika , a lokalny butik to lokalnie grecki czy ten "domowy" :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Cieszę się, że obudziłam tym postem miłe wspomnienia. My też wspominamy Kretę z wielką sympatią i chyba kiedyś znów tam zawitamy. Naszym celem jest zobaczyć wszystkie, no prawie wszystkie zamieszkałe wyspy greckie i ląd. Byliśmy już kilka razy w Grecji, po kolei będę pokazywać uroki tego państwa. Tunika kupiona w lokalnym butiku - czyli tam , gdzie mieszkam, ale z każdej podróży w Grecji coś przywożę: jakiś ciuszek lub kapelusz. Czasem czuję się, jakbym była u siebie... nawet kilka razy wmawiano mi, że jestem Greczynką, może to za sprawą koloru włosów. Aniu, zdradzę Ci nasze plany, już za 4 dni odwiedzimy kolejną wyspę grecką, o której oczywiście tez później napiszę. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. WSPANIAŁOŚCI! Od teraz będę namawiała mojego męża na Kretę! Jest wszystko co lubię w Twojej relacji - sama wiesz :) :)I tak, tak, tak - ja też uwielbiam kiedy morze styka się z niebem, ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ja też Sivko, wzdycham za Kretą, ale już za kilka dni będziemy na Korfu... Tak jak pisałam wyżej, zaliczamy wyspy greckie i ląd od kilku już lat, a nie jesteśmy już tacy młodzi, więc mam nadzieję, że życia nam na to starczy. Nie zdążyłam jeszcze posprzątać ciuchów po wycieczce na Morawy a już pakuję następne walizy - kocham to! Ale tacy z nas wariaci... Pozdrawiam Cię serdecznie, a Kretę polecam jak najbardziej!

      Usuń
  3. O świetnie !!! Nie zazdroszczę , ale tylko dlatego ,że dopiero wróciłam ;))
    Mnie od kilku lat marzy się Zakintos .... Pewnego dnia ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, marzenia się spełniają... My za kilka dni będziemy na Korfu. Mam nadzieję, że ta wyspa też nas zachwyci.

      Usuń
  4. Bardzo miło się z Wami podróżuje:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu. Zapraszam na dalsze podróże. Pozdrawiam Cię także serdecznie.

      Usuń
  5. Przepiękne widoki! Wyspy greckie są cudowne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są cudowne, boskie, niepowtarzalne... A każda z nich inna...

      Usuń
  6. Basiu, piękne zdjęcia i piękna wycieczka! Na zdjęciu z popem wyglądasz prześlicznie. Świetna stylizacja. Spodenki już dawniej wpadły mi w oko :) Tunika też fajna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Jolu. Kiedy wypożyczamy samochód, możemy zobaczyć inne zupełnie miejsca, niż na zorganizowanych wycieczkach, ale czasem lepiej wykupić od rezydentów. Różnie to bywa... Tam byliśmy niezależni i naprawdę było bosko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Great pictures! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne klimaty! ah dobijasz mnie tymi zdjeciami, wiesz? ja tez chce na urlop! a Plaża Elafonisi cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce nikogo dobijać, tylko zachęcić do podróży realnych lub wirtualnych. Świat jest piękny. Ja zwiedziłam wirtualnie tysiące miejsc, a wybrane miejsca miałam okazję zobaczyć w realu i mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Nie pragnę futra z norek, ale marzę np, żeby zobaczyć żółwie na Wyspie Galapagos... Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  10. Basieńko, miłego dnia Ci życzę, będę wieczorem, bo teraz do pracy a po południu na grila...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu! Ja też jestem zalatana. musimy jeszcze z mężem załatwić mnóstwo spraw, a już we wtorek wyruszamy na kolejną wyspę grecką, tym razem - Korfu. Miłego dzionka, udanego grilla, pozdrawiam Cię ciepło. U mnie piękny słoneczny poranek.

      Usuń
    2. Ja miło z Wami się podróżuje, przepiękne miejsca, cudowne widoki...
      Kwiaty, ach! te kwiaty...
      Zawsze mnie ciekawiło to, że kobiety mają inne miejsce niż mążczyźni, dorze, że u nas jest inaczej.
      Na tle niebieskich drzwi super wyglądasz.
      Pozdrwiam Basieńkoi miłej niedzieli życzę.
      Gril zamienił się w pieczonki, było miło i "pysznie"....

      Usuń
    3. Witaj Basiu, a mi jest miło, że mnie odwiedzasz. Dziękuję za miłe słowa. Mnie też zachwycają kaskady kwiatów, no ale klimat też inny... Na każdym kroku widzieliśmy siedzących wokół stołu mężczyzn, ale to raczej w ciągu dnia, bo wieczorami to już wszyscy rodzinnie gromadzą się przy stole. Pogoda idealna na grill czy pieczonki, ważne, że było miło. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i również życzę miłej niedzieli. Ja już skupiam się nad tym, co można zwiedzić na Korfu.

      Usuń
  11. Cudowna podróż to była! Wycieczka po jaskini musiała być bardzo ciekawa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mario - Tamaro! Cała wycieczka była pełna wrażeń, oczywiście zwiedzanie jaskini również. Pozdrawiam serdecznie w ciepły wieczór.

      Usuń
  12. Piekne zdjęcia, zazdroszczę wycieczki!
    Rewelacyjne masz spodnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Spodnie uwielbiam, mają już prawie 10 lat, a ciągle je noszę. Pozdrowionka, my już z mężem siedzimy na walizach. We wtorek lecimy na kolejną wyspę grecką - Korfu.

      Usuń
  13. Ale pięknie!!! Chętnie bym się tam przeniosła:) Chociaż na jeden dzień;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Dziękuję za odwiedziny. Ja też chętnie zamieszkałbym na południu Europy. Pomarzyć można. Jesteś młodziutka, na pewno zobaczysz niejedno piękne miejsce. Pozdrawiam Cię ciepło.

      Usuń
  14. Wooow photos are great, love your hair ! You look great
    Such a nice blog you have here


    Bisous from FRANCE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Grazziella za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń