czwartek, 17 października 2013

Zakynthos - zakrętos... Ahoj przygodo!

Na prośbę bliskich mi osób postanowiłam złamać chronologię ukazywania postów - wspomnień z podróży i zanim ukaże się kolejna część o Egipcie, dzisiaj zapraszam Was na Zakynthos, z którego niedawno wróciliśmy z mężem. Dlaczego taki tytuł ? Wyjaśniam: na wyspie może się zakręcić w głowie z kilku powodów:

1. Nie liczcie na to, że drogi na mapach są ponumerowane i wiadomo, która jest która...
2. Niekoniecznie drogowskaz wskazuje dobry kierunek...
3. Na drogowskazach podana odległość bywa bardzo myląca...
4. Często do danej miejscowości można dojechać skręcając  w prawo, w lewo lub jadąc prosto...
5. Nazwy nie zawsze są zapisane w języku angielskim, no chyba, że wszyscy znają język grecki...
6. Nie na każdej stacji benzynowej o każdej porze dnia można płacić kartą...
7. Wszystkie drogi, gdziekolwiek się znajdujesz, prowadzą do stolicy wyspy - Zakynthos...
8. Jadąc na wschodni kraniec wyspy, nawet nie wiesz kiedy, a jesteś już na zachodzie...
9.Zakręt za zakrętem to uroki jazdy na Zakynthos...
10. Jedna wielka niewiadoma - ale ile wrażeń!!!

Pomijając powyższe, wyspa dostarcza tyle wrażeń, że rekompensuje wszelkie niedogodności  podróży, a że od czasu do czasu - zakręci się w głowie... To Pikuś, mały Pikuś...

Post dedykuję naszym wspaniałym kompanom podróży, którzy wyrazili zgodę na publikację zdjęć z ich wizerunkiem. Kochani - było wspaniale, wesoło, cudownie... Ahoj przygodo! To nasze hasło dnia.

Zapraszam na wirtualną wycieczkę. Będzie mnóstwo zdjęć, bo tego dnia przepięknych widoków była taka ilość, że od wrażeń także kręciło nam się w głowie.

Wyruszyliśmy po śniadaniu z Porto Kukla i udaliśmy się w kierunku Półwyspu Keri. Na trasie oprócz podziwiania niesamowitych widoków zatrzymywaliśmy w co urokliwszych miejscowościach.


    W głębi słynna Wyspa Żółwia:




    Pierwszy punkt widokowy, a to dopiero początek:


    Nasz uroczy kierowca w moich okularkach, bo swoje zostawił w hotelu... Bez - było ciężko prowadzić, słoneczko dawało po oczach...


    Pierwsze sesyjki...


    Jak zakręciło nam się za bardzo, zatrzymywaliśmy w małych miejscowościach:


    My buszujemy, a nasi panowie pomagają Grekowi uruchomić pojazd, który przypomina chyba traktor:




    No i znów czuję się cudnie, to moje klimaty...





    Uwielbiam takie zbaczanie z trasy i dotykanie kultury greckiej jak tylko da się najbliżej:



Nie wszystkie domy są wypasione, często zdarzają się takie chatynki:


   Prawie w każdej miejscowości znajdują się urocze kościółki:



    Nasi panowie też buszują:


    Ruszamy dalej, ale musieliśmy zatrzymać się przy tym kościele, tym bardziej, że był otwarty:






   I wreszcie dotarliśmy do miejsca, gdzie widoki zapierały dech, to jeszcze nie jest Dolina Wraku...





    Panowie z narażeniem życia poszli zatrzymać w kadrze urokliwe widoki, a my płeć słaba urządziłyśmy sobie mały piknik...


   A to efekty ich wyprawy, na którą nie chcieli nas narażać:





Naszym celem tego dnia było dotarcie do Zatoki Wraku... i oczywiście zakręceni na maxa na Zakynthosie  - zakrętosie -  cel ten osiągnęliśmy, ale zdjęcia z tego etapu podróży pokażę w kolejnym poście.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Zapraszam serdecznie na dalszą część. Ahoj przygodo!!!



36 komentarzy:

  1. I love your look! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gracias muchas. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  2. matko jak przepięknie!!! ta Dolina Wraku skojarzyła mi się z wakacjami mojej siostry! też tam była w tym roku! jeżdziła po wyspie 'kładem", który jej się zepsuł w środku trasy;))) siedzieli z mężem pod jakimś marnym drzewkiem w upale i jedli zwiędnięte winogrona...dopóki nie doczekali się pomocy;))) wspominają to jako fajną przygodę! szalenie zachwalają wakacje na tej wyspie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Taro, greckie wyspy są bardzo urokliwe i każda jest inna. My z racji zmiennej pogody o tej porze na wyspie zrezygnowaliśmy z kładu na rzecz samochodu. Wyobrażam sobie przeżycia Twojej siostry, ale teraz mają co wspominać. Takie właśnie są po latach najlepsze. My też mieliśmy różne przygody, o których w kolejnych postach napiszę. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Zakyntos to kierunek który mnie intryguje i kusi od lat kilku , także z duza przyjemnością spędziłam na nim dzisiejszy poranek !!!
    Jeszcze jakbyśmy obczaiła bazy nurkowe ;)) hahahah
    Ale wracając na ziemię - fantastyczne portki Basiu ! Doskonale sie komponujÀ z Grecją , morzem i moim wyobrazeniem o Tobie !!'
    Dzięki za Te podróż !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu polecam z całego serca zwiedzanie tej urokliwej wyspy, jest niezwykle zielona, no oczywiście zakręcona, widoki przepiękne. Bazy dla nurkujących widziałam na trasie. Na pewno są w portach, gdzie wypływają łodzie w kierunku Błękitnych Skał i Doliny Wraku. Portki ostatnio mi towarzyszą w Grecji. Pogoda tego dnia była niepewna i wolałam nie ryzykować z białymi spodniami. Rano padał deszcz, ale później była piękna słoneczna pogoda. Miło mi, że Ci się podoba moja fotorelacja. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Basieńko, tylko zerkam i...uciekam, będę po południu...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu, ja też tylko na moment i wracam do obowiązków. Pa...pa...

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia Basiu i wspaniała wycieczka. Śliczny zestaw, szczególnie spodnie przypadły mi do gustu. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu. Dziękuję bardzo. Miło mi, że Ci się podoba. Zakynthos jest naprawdę urokliwe, zapraszam na dalszą cześć. Spodnie ostatnio przypisane są do Grecji. Ja także pozdrawiam i życzę dużo odpoczynku podczas weekendu, ja mój spędzę na kolejnych warsztatach.

      Usuń
  6. Świetne zdjęcia - kto by pomyślał, że szybciej zobaczę je na blogu, niż w realu ;)

    A wiedziałaś, że w Grecji za jazdę samochodem w stroju kąpielowym ponoć grozi mandat? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na pewno kiedyś zobaczysz te wszystkie miejsca w realu, czego bardzo Ci życzę. Tak wiem o tym i znam jeszcze inne dziwajstwa, jeśli chodzi o przepisy drogowe w Grecji, to są one co najmniej abstrakcyjne. Grek może zatrzymać się na zakręcie i rozmawiać ze znajomym tak długo, jak mu się podoba i nic nie zrobisz, by go wyminąć, trzeba uzbroić się w cierpliwość... Sprawa jazdy w kasku czy bez na motorku - dla Greków inne przepisy, dla turysty też inne...etc. Jadąc do danego kraju, warto zapoznać się, jakie obowiązują przepisy ruchu drogowego, bo także może się później zakręcić w głowie. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Dziękuję za to słonko na zdjęciach! Dziś takie foto mnie reanimują i stawiają do pionu. Za oknem tak szaro że już nawet w jego stronę nie spoglądam;) Pozdrawiam cieplutko**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mogłam rozświetlić Ci dzionek. Zapraszam na dalszą część. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  8. Oj! Jak Ty pięknie wyglądasz na zdjęciu nr.1 w swoich ulubionych turkusach! Miałam kiedyś takie spodnie. Jak zwykle kapelusik ciekawy.
    Widoki dech zapiera, piękne zdjęcia, masz rację, ahoj przygodo//// .Takie zdjęcia w sam raz na dzisiejszą ponura pogodę, miło poogladać i nacieszyć się takimi widokami. Czytałam, że oglądanie zdjęć z wakacji to świetny polepszacz humoru i nastroju na długie, jesienne dni... pozdrawiam Cię cieplutko, ja trochę swoim wpisem wystraszyłam deszcz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Basiu za miłe słowa. Dopiero wróciłam do domu, a za moment znów wychodzimy. Trzeba korzystać z pięknej pogody. U mnie dzisiaj świeci cudnie słoneczko. Widoki na Zakynthos naprawdę zapierają dech, będzie więcej w kolejnych postach. Ja często późną jesienią, kiedy dopada mnie chandra, właśnie oglądam zdjęcia z podróży. Pozdrawiam Cię ciepło. Miłej niedzieli, ja znów jutro prawie cały dzionek na warsztatach.

      Usuń
  9. Your pictures are adorable, dear Barbarossa! Your outfit is perfect for an outing. I love the look with the hat.
    Sabine xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Sabine. Bardzo lubię wyprawy do Grecji. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. śliczne widoki!też chcę tam pojechać,to niesamowite miejsce:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szczerze polecam zwiedzanie tej wyspy, ale inne też są urocze. Pozdrowionka.

      Usuń
  11. To był oczywiście idealna podróż w pięknym miejscu.
    Turkusowy kolor jest idealny na letnie dni i miejsc plażowych.
    Wydaje się, chcą konkurować z morzem.
    Wyglądasz pięknie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Curra. Lubię kolor turkusowy, przeważnie zabieram ubrania w tym kolorze właśnie do Grecji. Wyspy greckie są piękne. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Powiem tylko tyle (a raczej westchnę): wow.... Piękniaste widoki, a przygody to niezbędny element wojaży, jeśli chce się uznanć wyprawę za konkretną :D A ciuchowo - cudna Pani! Podobają mi się portki i "wykończenie" zestawu szalikiem i torebką, które wyglądają jak komplet. Czekam na dalsze relacje! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sivko. My zawsze podczas podróży mamy wiele fajowych przygód, tym razem byliśmy tak zakręceni krętymi drogami i nieprzewidywalnym oznakowaniem, że ciągle gdzieś błądziliśmy, ale dzięki temu zobaczyliśmy mnóstwo pięknych widoków, cudne małe mieściny. A to lubię - takie buszowanie. W Egipcie czy Turcji nie mogliśmy sobie na to pozwolić. Portki lubię, bo mają mój ulubiony kolor i prawie w ogóle się nie gniotą. Dalsza część już wkrótce. Pozdrowionka.

      Usuń
  13. widoki jak zawsze przepiękne, chciałabym tam pojechać osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Marzenia się spełniają, życzę Ci, abyś tam kiedyś dotarła. Pozdrawiam.

      Usuń
  14. uwielbiam Twoje posty podroznicze. strasznie szybko po przyjezdzie wstawiasz zdjecia, ja dopiero teraz zladowalam z aparatu zdjecia z lipcowego urlopu, oj musze pracowac nad tym. Kochana czekam na nastepne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aschaaa. Tak naprawdę powinien ukazać się chronologicznie kolejny post na temat Egiptu, ale spełniam prośbę bliskich mi osób. Mam nadzieję, że Twoja wyprawa do Polski była udana. Pozdrowionka.

      Usuń
  15. Ach napatrzeć się u Ciebie :)))bardzo lubię z Tobą podróżować:))))A Ty wyglądasz pięknie:))))i taki śliczny kolor spodni...Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Reniu. Miło mi, że Ci się podobają moje relacje z podróży, ta jest tak na gorąco, bez dłuższych opisów, w kolejnym poście podam więcej informacji na temat wyspy. Kolor spodni też mi się spodobał. Pozdrawiam Cię w piękny słoneczny poranek i pędzę zaraz na warsztaty.

      Usuń
  16. rewelacyjne zdjęcia, piękne widoki, zazdroszczę Ci tych wyjazdów :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba. Obecnie planuję dużo dalszą podróż, ale o tym na razie sza..., nie chcę zapeszyć. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  17. Witam:)
    Basiu, serdeczne dzięki za tę podróż:) Śliczne zdjęcia, które rozbudzają ochotę na podróż...A Ty pięknie się na tych zdjęciach prezentujesz:)) Super jest Ci w kapeluszu!
    Dzięki za miłe komentarze u mnie Kochana!
    Buziaki- Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu. To miłe, że moje zdjęcia zachęcają do podróżowania, taki jest również cel tych fotorelacji. Kapelusz był momentami bardzo potrzebny, w październiku na wyspach greckich często mocno wieje wiatr i nie sposób wtedy utrzymać w ryzach włosy. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na dalsze części.

      Usuń
  18. Zakochalam sie w greckich wyspach juz dawno temu. Tam mozna najlepiej naladowac akumulatory.
    Cudownie wygladzasz wtopiona w grecki krajobraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiuniu. My z mężem od kilku lat zwiedzamy Grecję. W tym roku udało nam się polecieć dwukrotnie: na Korfu i Zakynthos. Wyspy są cudne, planujemy wiosną Kefalonię. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń