niedziela, 8 maja 2016

Niszczejące perełki... Wizyta w Łubowicach, Brzeźnicy i Strzybniku.

To miała być wycieczka do bardzo dobrze znanej nam miejscowości, którą chciałam Wam przybliżyć na blogu.
Nagle w ostatnim momencie, zobaczyłam drogowskaz z informacją, że coś ciekawego kryje się 10 km dalej, jeśli skręcimy w prawo. Nie zdążyłam nawet przeczytać co...
Ale od czego mój kajecik z zapiskami. :)
Mówię do męża: Jedziemy tam, mam w zapiskach: ruiny. Zobaczymy na trasie, co jeszcze warto zobaczyć.
I w ten oto sposób odkrywamy kolejną perełkę:


W Łubowicach, małej wsi leżącej w powiecie raciborskim,  mieszczą się ruiny pałacu Wichendorffów.
Pałac został wziesiony przez Karla Wezla Von Klocha w 1780 roku,.
Początkowo był to dwuskrzydłowy, ceglany budynek na planie litery L.
Ponownie przebudowany przez Karla - Adolfa Theodora von Eichendorffa.
W pałacu tym urodził się Joseph von Eichendorff - wybitny poeta romantyczny, zaś budowniczym pałacu był wówczas jego dziadek.
Książę raciborski Wiktor I von Hohenlohe - Waldenburg - Schillingfurst, właściciel Łubowic dokonał kolejnej przebudowy pałacu w stylu angielskiego neogotyku.


Niestety pałac został zniszczony podczas II wojny światowej i przez lata porastał dzikimi zaroślami.
Na zdjęciach - to, co z niego zostało:


Dzięki  staraniom Łubowickiego Towarzystwa Miłośników Józefa von Eichendorfa teren pałacu oraz parku został uporządkowany i udostępniony dla zwiedzających.


Tablice ostrzegały, by nie zwiedzać wewnątrz ruin, więc fotki  robiliśmy tylko z bezpiecznego miejsca.
Dzisiaj możemy zobaczyć pozostałości zewnętrznych murów, fragmenty ścian działowych, część piwnic.


Prawdopodobnie znajdują się tutaj tunele, które docierają do sąsiednich miejscowości: Turzy oraz Rudnika...


Niewątpliwie ruiny te, to kolejny kawałek historii...




Wokół pałacu znajdują się tablice - gabloty z utworami poety.
Joseph von Eichendorff był twórcą opowiadań, eseji, poezji oraz sztuk teatralnych.
Czas na chwilę romantycznych strof...




Dąb poświęcony poecie...


Izby pamięci nie zwiedziliśmy, ponieważ akurat odbywała się w budynku zamknięta impreza...


Zaledwie kilkanaście kroków dalej naszym oczom ukazał się neogotycki kościół  pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.


Dla zainteresowanych - trochę historii:




Opuszczamy powoli Łubowice, by odszukać zabytkowy młyn.
Znaleźliśmy go w sąsiedniej miejscowości  - w Brzeźnicy.


Do tego miejsca udało nam się dotrzeć dzięki uprzejmości miejscowych.
W ogóle, to wzbudzaliśmy z M. trochę sensację... Sobotnie popołudnie, ludzie pracują w przydomowych ogródkach, zamiatają chodniki przed domostwami, inni przysposabiają się do grillowania, psy leniwie szczekają, koty wygrzewają się w słoneczku, a dwoje niemiejscowych spaceruje między ich domami oraz  płotami  i szuka młyna :)
Tacy z nas zakręceni wariaci...


No i jest i młyn w całej okazałości:




Jest i poezja:


Prosiłam, by M. podszedł do wspólnego zdjęcia, ale męczyła Go paskudna alergia i trochę marudził...


Młyn zaliczony...
Jedziemy dalej,  przed nami ostatni punkt wycieczki, ten z trasy, niezaplanowany...
Dojeżdżamy do miejscowości Strzybnik.


Parkujemy samochód i ruszamy  pieszo:


Pierwsza perełka przed nami. Niestety już nie perełka, tylko ruiny pałacu,  które grożą zawaleniem:


A kiedyś kwitło tutaj życie.
Pałac powstał na początku XIX wieku dzięki Joachimowi Fryderykowi von Esckstedt. Po jego śmierci pałac przechodził w różne ręce. Wokół znajdowały się zabudowania folwarczne, kuźnie, stajnie, gorzelnia, młyn oraz spichlerz.


Ostatni właściciel wyjechał stąd w 1944 roku. Dalsze losy pałacu są podobne do wielu w Polsce obiektów. Posiadłość dostała się w ręce PGR -u  i powoli chyliła się ku upadkowi :(


Ale tu musiało być kiedyś pięknie...


Jeszcze jedno podejście:


W tych  budynkach znajdowały się kuźnia oraz stajnie:



Niestety budynki są bardzo zniszczone...


Idziemy w kierunku spichlerza:


Zniszczony zegar, w głębi stodoła,


  a z lewej strony spichlerz, częściowo odnowiony. Budynek jest obecnie w rękach prywatnych...


I jeszcze jedno spojrzenie na niszczejące obiekty  z 2 strony:


Kończymy naszą bardzo udaną, moim zdaniem, wycieczkę.


Mieliśmy spenetrować jedną miejscowość, a udało się aż trzy :)
Kiedy zwiedzamy takie miejsca, strasznie żal, że wszystko popada w ruinę...
Chociaż nigdy nie wiadomo, może kiedyś, ktoś zainteresuje się tymi obiektami...

Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających. Za kilka dni zapraszam znów na Lanzarote.

Maj 2016

Spódnica szara: Bon Prix
Bluzka: Orsay
Torba: Hurtownia torebek włoskich
Naszyjnik: jubiler, prezent ( za bardzo nie widać go na zdjęciach)

77 komentarzy:

  1. Podobne ruiny jak te z pierwszych zdjęć są niedaleko Chełma w miejscowości Krupe.
    Fajną masz spódnicę, lubię takie długie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O:), to może kiedyś uda mi się je zobaczyć. Szkoda, że tylko ruiny...
      Dziękuję. Takie kiece są wygodne na łazikowanie, jak jest cieplutko.
      Pozdrowionka.:)

      Usuń
  2. Kolejne ciekawa miejsca, jest zawsze co u Ciebie oglądać. :)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi... Staramy się także pokazać nasze rodzime ciekawe miejsca, czasem w ogóle nie znane lub mało znane.
      Zapraszam ponownie.
      Pozdrawiam wiosennie.

      Usuń
  3. Bardzo przykre, że tak niszczeją, wiele jest takich miejsc.
    Ciekawa wycieczka Basiu. Świetnie pokazane i zachęcasz do odwiedzin tego miejsca.
    Pogoda Ci dopisała, my dzisiaj w Złotym Potoku, trochę nas postraszyło ale i tak było pięknie. Serdecznie pozdrawiam...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, baaardzo to smutne.:(
      Miło mi, staram się pokazywać również mało znane, ale ciekawe miejsca, a jest ich naprawdę sporo.
      Złoty Potok - też świetne miejsce na wycieczkę. :)
      Moc majowych pozdrowień i buziaków posyłam.

      Usuń
  4. Piękne i malownicze te ruiny!Dla samych zdjęć warto było pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Szkoda, że tylko ruiny...
      Takie nasze losy, historia. :( Tyle wspaniałych zamków, pałaców, dworków zostało spalonych, zniszczonych... :(
      Pozdrawiam Cię Basiu majowo.

      Usuń
  5. Uwielbiam, zwłaszcza jak się znienacka trafia w takie miejsca. Wtedy czuję, że jest przygoda, są emocje. Niesamowite te miejsca, ruiny. Ja się już zaczynam przyzwyczajać, że w naszym kraju piękno tkwi w ruinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, my tak lubimy... Jest plan, a potem nagle odkrywamy coś innego, też ciekawego :)
      Ruiny mają owszem swój urok, ale żal, że tyle wspaniałych obiektów marnieje coraz bardziej.:(
      Pozdrowień moc posyłam.

      Usuń
  6. piękne miejsce:) Basiu pasuje Ci ten pomarańczowy kolor=zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe, prawda?
      Dziękuję Olu.
      Moc pozdrowień.

      Usuń
  7. Mało już takich miejsc w pejzażach polskich wsi, szkoda, że lokalne samorządy nie pozyskują odpowiednich środków na ich rekonstrukcje. Pozdrawiamy ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jeszcze zostało... Szkoda, że zamki i pałace popadają w ruinę :(
      Pozdrawiam majowo. :)

      Usuń
  8. Piękne budynki. Szkoda, że popadają w ruinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda... :(
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  9. cudownie wyglądasz :) i piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak luźno, wycieczkowo :)
      A miejsca ciekawe... :)
      Pozdrawiam Cię Aniu.

      Usuń
  10. Wspaniała wycieczka , każde ruiny kryją w sobie jakąś historię.
    Basiu , pięknie wpisujesz się w 1 strofę wiersza Szczęśliwy Wędrowiec :
    "Komu Bóg łaskę chce okazać,
    Tego w daleki wyśle świat,
    By cuda swoje mu pokazać,
    Gór , rzek,pól, lasów boskich ład .....

    pozdrawiam serdecznie
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy czytam przed lub później historię danego miejsca, to zawsze kryją się ciekawe losy ludzi...
      Dorotko, dlatego wybrałam ten utwór do posta :)
      Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i majowo.

      Usuń
  11. Jak Ty dotarłaś do tych miejsc? Rewelacja ! Uwielbiam ruiny, mają tyle tajemnicy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak po prostu, skręciliśmy z głównej drogi w prawo :)i pojechaliśmy przed siebie.
      I właśnie ta tajemnica nas kręci...
      Pozdrowionek moc. :)

      Usuń
  12. Rewelacyjna relacja. Również zwróciłam uwagę na pierwszą strofę, bo cudnie opisuje Ciebie i Twą pasję zwiedzania. Wyglądasz pięknie i stylowo. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Dziękuję ślicznie. My uwielbiamy każdą podróż i bliską i daleką. :)
      Pozdrawiam majowo i zapraszam ponownie.

      Usuń
  13. Budynek po stajniach (czy kuźni) przepiękny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Wewnątrz był okropnie zdewastowany :(
      Buziole!

      Usuń
  14. Malownicze i piekne ruiny kolejne cudowne miejsca do zwiedzania piekne wiersze serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubimy takie miesca, mają swoją historię i tajemnicę. :)
      Pozdrawiam wiosennie.

      Usuń
    2. I to istota tak urokliwych miejsc serdeczności pozdrawiam

      Usuń
    3. Tylko szkoda, że tyle pięknych obiektów to tylko ruiny obecnie...

      Usuń
  15. Bardzo dużą przyjemność zrobiłaś mi tym wpisem :)Mam koleżankę,która mieszka na jednym z osiedli Kędzierzyna,zawsze na ulicy Armii Krajowej....aż im pewnego czasu zmienili na ulicę Eichendorffa :)Pamiętam jak wszyscy śmialiśmy się z tego faktu,bo nikt nie znał tego pana,kim jest,a jego nazwisko było ciężko wypowiedzieć.Dopiero po czasie dowiedziałam się,że to poeta.
    Fajnie było zobaczyć te miejsca,gdzie on chodził i żył,opowiem koleżance :)
    Basieńko świetna wycieczka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. To teraz już wszystko jasne...
      Gosiu droga, jakbym mogła to codziennie bym gdzieś wyjeżdżała :)
      Buziaków moc posyłam.

      Usuń
  16. Bardzo ciekawa krajoznawcza wycieczka, spodobało mi sie to zamieszczenie poezji w gablotach, udostepnione wszystkim, a wiersz o szczęśliwym wędrowcu, mówi wiele za siebie...Ci niemrawi co leżą w domu , to obecni kanapowicze przed telewizorami:)) Pozdrówka;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjny pomysł. Park jest bardzo okazały.
      Dlatego wybrałam ten utwór Beatko. Nie ma to jak ciągle odkrywać coś nowego.
      Moc pozdrowień majowych posyłam!

      Usuń
  17. Uwielbiam takie miejsca, skrywajace swoja historie!!!
    Wspaniala wycieczka :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też Justynko! Kawał ludzkiej historii.
      Pozdrowionek moc! :)

      Usuń
  18. Lubię odkrywać takie miejsca. Zawsze moim zdaniem skrywają nie tylko jakąś historię, ale i tajemnice:) Oczywiście że szkoda, że musiały popaść w ruinę i że o te budynki nikt w odpowiedniej chwili nie zadbał. Niemniej, widoki mieliście przepiękne, a Twoja stylizacja jak zwykle jest i efektowna i wygodna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie żal, że takie obiekty niszczeją. Zawsze w takich miejscach wyobrażam sobie ludzi i ich losy...
      Dziękuję... Zestaw luźny i fakt wygodny, czasem bardziej niż spodnie. :)
      Pozdrawiam Cię majowo.

      Usuń
  19. Matko! Jakie piękne te kużnie i stajnie!!! Naprawdę aż żal serce ściska, że takie zaniedbane:( Ale i takie maja swój urok:))
    Jaka ta nasz Polska jest piękna! Tyle kryje zaczarowanych skarbów...
    Ale miałaś Basiu fajną wycieczkę!
    I idealnie się na nią ubrałaś!:))
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, smutne to:(
      W moim województwie jest naprawdę dużo takich miejsc. Planuję jeszcze kilka pokazać. :)
      Dziękuję. Czasem w takiej kiecy jest wygodniej niż w gatkach.:)
      Moc buziaków!!!

      Usuń
    2. Takie kiece w upale są idealne! Sto razy lepsze od portek:))
      Czekam na dalsze wyprawy Basiu!
      Buziaki!!!

      Usuń
    3. Taro kochana, na razie wypraw nie będzie... Muszą poczekać...
      Są teraz w moim życiu sprawy ważniejsze :(

      Usuń
  20. Szkoda że tyle zabytków popadło w ruinę, każdy z nich to przecież kartka z historii... Piękne, słoneczne zdjęcia. Wyglądasz świetnie w tym zestawie, super dobrane kolorki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, wielka szkoda.:( Zawiła ta nasza polska historia.,
      Dziękuję ślicznie. Czasem zamiast spodni wybieram spódnicę lub sukienkę.:)
      Pozdrawiam majowo.

      Usuń
  21. Lubię takie miejsca, zazwyczaj jest tam cicho, spokojnie i myśli same wędrują ku dawnym czasom. Żal jedynie, że nikt nie chce się tym zajmować. Wszak to dużo piękniejsze obiekty, niż to, co teraz się buduje.
    Wspaniale wyglądałaś. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam było Joasiu bardzo cicho... Oj tak, każdy budynek to inne losy ludzi i inna historia. Trochę takich obiektów przeszło w ręce prywatne, coś tam się remontuje a reszta niszczeje po prostu...
      Dziękuję Asiu. Pozdrawiam Cię wiosennie.

      Usuń
  22. Lubię oglądać Twoje wycieczki:)))zawsze pięknie pokazane i szczegółowo opisane:)))podziwiam Cię za Twoją elegancję,gdziekolwiek jesteś:)))dobrze jest być pozytywnie zakręconym:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu. Podróże i te bliskie i te dalekie to moja pasja, którą zaraziłam M.
      Takie spontaniczne wyjazdy też lubimy. :)
      Pozdrawiam Cię ciepło i majowo.

      Usuń
  23. Jesteś prawdziwym przewodniem po Polsce i świecie, fajnie się czyta i ogląda Twoje posty. Jesteś elegancka nawet na wycieczkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiuniu, taki mini przewodnik. :) Za dużo nie piszę wiadomości, żeby nie zanudzać...
      Dziękuję za serdeczności.:)
      Pozdrawiam Cię wiosennie.

      Usuń
  24. Fajne miejsca, podobają mi się i te ruiny pałacu i młyn... lubię takie miejsca zapomniane przez ludzi i Boga, chociaż trochę żal...
    no i pogoda dopisała więc zdjęcia wyszły znakomite,
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Aniu żal :( Za dużo takich i innych perełek zostało zburzonych, spalonych, rozgrabionych...
      Pogoda była w sobotę przepiękna. :)
      Pozdrawiam Cię ciepło i wiosennie.

      Usuń
  25. Piękny wiersz Basiu i piękna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było Jolu ciekawie... Takie miejsca mnie intrygują.
      Moc pozdrowień. :)

      Usuń
  26. O, znam te miejsca, byłam tam kilka lat temu. Niesamowite ruiny, bardzo magiczne, szkoda, że niszczeją:(

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello,
    What a great pictures. Fantastic to see the remnants of that historical building.
    So wonderful. A nice place to go for a look.

    Sweet greetings,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marco.
      U nas w Polsce jest wiele ciekawych miejsc.
      Będę nieobecna. Nie wiem, jak długo...
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  28. Zapomniane, popadające w ruinę, a jednak ktoś o nich myśli. Dobrze, że istnieją tacy ciekawi świata ludzie-jak Wy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi...
      Droga Inko, na razie będę nieobecna w blogosferze.
      Trudny czas...
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  29. Szkoda wielka, że takie obiekty popadają w ruinę, choć kiedyś były centrum świata dla właścicieli. W dawnej kuźni aż prosi się by zrobić jakąś gospodę albo odnowić to i zrobić ekspozycję związaną z kuźnią właśnie... Ale jak zwykle rozchodzi się o pieniądze. Albo urzędowe papierki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Duśka... Myślę tak samo.
      Nie będzie mnie w blogosferze, nie wiem, jak długo...
      Trudne sprawy rodzinne są teraz najważniejsze...
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  30. Piękna wycieczka, aż trochę zazdroszczę... ;) Ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubimy podróże, choc na razie muszą poczekać. Ważne sprawy rodzinne są teraz na 1 miejscu.
      Dziękuję. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  31. Tyle naszych pięknych zabytków niszczeje, wielka szkoda.
    No i jak tu nie wierzyć, że pieniądz rządzi światem?...
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Beatko.
      Nie będzie mnie w blogosferze, inne ważniejsze sprawy są teraz dla mnie ważniejsze.:(
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

      Usuń
  32. Bardzo urokliwe miejsca, mające swój klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo... Na razie żegnam się z blogosferą.
      Są teraz sprawy ważniejsze w moim życiu.
      Pozdrawiam Cię Grażyno.

      Usuń
  33. Orange is a great colour on you!! Lovely photos!
    www.effortlesslady.co

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ciekawe miejsce(a) - zapisuję jako kolejne do zwiedzenia. Mam nadzieję,ze po Twoich wskazówkach dojazdu dotrę tam bez problemu :)
    Uwielbiam takie klimaty.
    Żal, ze towszystko tak bardzo niszczeje, zapomniane...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawe ruiny.. Słoneczny dzień, pięknie...
    Dawno mnie u Pani nie było :)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Strzybnika trochę szkoda bo widać, że miejsce ma potencjał i kiedyś naprawdę musiało tam być przepięknie. Chociaż takie ruiny też są piękne i u mnie zawsze rozbudzają wyobraźnię - snuję domysły o ludziach którzy tam żyli i jakich chwil te ruiny były świadkiem. Spędziliście fantastyczny dzień zwiedzając to co było zaplanowane ale i to, co się samo zaplanowało po drodze. Super przygoda! Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię takie opuszczone, stare budowle.
    Fajnie czuję się w takich miejscach, a zdjęcia wychodzą bardzo oryginalne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawe sa takie opuszczone miejsca, choc szkoda, ze niszczeja. To dobrze, ze je pokazujesz, moze znajdzie sie ktos, kto bedzie ccial uchronic je od zapomnienia.

    Bardzo przyjemna wycieczka i chetnie z Toba pozwiedzalam te opuszczene i odlegle zakatki. Milo bylo pozwiedzac te miejsca z tak urocza przewodniczka ja Ty, Basiu. Wygladalas wspaniale i cudowna mialas pogode. Pozdrawiam Cie bardzo cieplo i sle usciski:-)

    OdpowiedzUsuń