niedziela, 21 września 2014

Wadowice, rozmyślania i kremówki...

Witajcie!

Sobota. Południe. Obiad. Siedzimy z mężem przy stole w milczeniu.
 Za oknem ponura, deszczowa aura.
Odnoszę talerze do kuchni. Stoję i patrzę przed siebie...
Czuję, że chcę TAM pojechać, pragnę tam być...
W miejscu, gdzie spróbuję uporządkować chaos myśli.
W miejscu, które jest dla mnie ważne...
W miejscu, gdzie w ciszy będę mogła powiedzieć wszystko...
Wracam do pokoju. Słychać bicie mojego serca.
Mąż patrzy na mnie i pyta: To, gdzie chcesz jechać?
Do Wadowic...
Dobrze.

Nie trzeba było więcej słów. Byliśmy gotowi do wyjazdu w ciągu kilku minut.
W biegu spakowałam parę śliwek, jakiś baton dla męża, wrzuciłam parasolkę do torebki.
Stoję zwarta i gotowa.
Jedziemy!!!

Wadowice przywitało nas piękną, słoneczną pogodą:


To była bardzo osobista wizyta w Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny,
dlatego dzisiejsze informacje ograniczę do minimum..





 W prezbiterium uwagę przyciąga przyozdobiony polichromią ołtarz główny, z wizerunkiem patronki Świątyni - Maryi Panny z Dzieciątkiem. Postać Matki Boskiej zdobi srebrna szata.


Obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy od ponad stu lat otaczany jest wielką czcią.
Szczególnym kultem cieszy się wśród dzieci i młodzieży. Tutaj codziennie przed wyjściem do szkoły modlił się Karol Wojtyła.
Tutaj i my zostawiliśmy nasze prośby z wielką nadzieją, że zostaną wysłuchane...


Od strony północnej znajduje się kaplica Świętej Rodziny:


W kaplicy znajduje się kamienna barokowa chrzcielnica ze złotą pokrywą.
20 czerwca 1920 roku, został przy niej ochrzczony Karol Wojtyła.



Święty Jan Paweł II szczególnie umiłował sobie modlitwę różańcową:


Przepiękne organy i malowidła:



Pomnik Jana Pawła II został poświęcony 30.06.2006 roku przez Ks. Kardynała Stanisława Dziwisza.
Ideą pomnika było ukazanie Papieża jako Mojżesza naszych czasów...



Spod pastorału Papieża wypływa ożywcza woda - symbol dynamicznego pontyfikatu Jana Pawła II.


I jeszcze kilka zdjęć z Wadowic:




A Papież nie chciał pomników...


Pamiątek końca nie było widać:


Mieliśmy okazję posłuchać fragmentu koncertu Zespołu Eney:



No i nadszedł  czas na poszukiwanie wolnych miejsc w kawiarence, by tradycyjnie posmakować papieskich kremówek:







Po refleksji i chwilach wzruszenia, czas na uśmiech. A kremówki: pycha!!!


Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Proszę o cierpliwość, na pewno dotrę na moje ulubione blogi.

Życzę spokojnego tygodnia i zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.


107 komentarzy:

  1. A pamiętasz ,ze przez prawie 3 lata pracowałam i mieszkałam 10 km od Wadowic ?!?! Ślicznie wyglądasz ! Zafundowałas mi dziś porcje wspomnień , nie po raz pierwszy zreszta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Aniu, że pamiętam. Przejeżdżaliśmy przez to miasto.
      Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło! Odpiszę, proszę o cierpliwość.

      Usuń
  2. Basiu, mam nadzieję ze wasze prosby zostana wysluchane!

    P.S. Oh, ale narobilas mi ochoty na kremowki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, niczego bardziej w tej chwili nie pragnę...
      A kremówki mniam, mniam... Nawet nie martwię się, że znów poszło w bioderka...

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia i jak zwykle pięknie to opisałaś, ciągle się zachwycam. Dzięki za przypomnienie tego miejsca. Pomnik Papieża bardzo podobny spotkaliśmy teraz podczas pobytu na Malcie na wyspie Gozo, która wchodzi w skład Archipelagu Maltańskiego. Udało mi się zrobić, co prawda zdjęcie, ale tylko z pędzącego autokaru. Jan Paweł II odwiedził tam Sanktuarium, które słynie z cudownych objawień i uzdrowień. Niestety nie mogliśmy odwiedzić, tego miejsca, wykupiona wycieczka okazała się nieporozumieniem. Przewieziono nas tylko piętrowym busem po wyspie, beż zwiedzania. Ale mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze raz odwiedzić Maltę. Bardzo bym chciała. Będę pisać posty o Malcie, to co się udało zobaczyć, bo cała wyspa to jedno wielkie muzeum pod gołym niebem, Jak będziesz chciała Basiu jakiś informacji, a będę mogła je udzielić, to bardzo chętnie odpowiem. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dziękuję Ci za tyle ciepłych słów. Mimo że uwielbiam podróże, na razie są sprawy ważniejsze w moim życiu, więc na razie nigdzie dalej się nie wybieramy. Oczywiście Malta jest na naszej liście marzeń podróżniczych. Może kiedyś... Wtedy na pewno chętnie skorzystam z Twoich rad.
      Czekam cierpliwie na Twoje posty z podróży.
      Pozdrawiam Cię baaardzo serdecznie.

      Usuń
  4. Kochana Basiu, dobrze, że pojechaliście...
    Widzę, że Twój Mąż to wspaniały człowiek.
    A Św. Jan Paweł II to nasza nadzieja w trudnych chwilach, też tam muszę powrócić.
    Moi gimnazjaliści każdego roku we wrześniu jadą do Oświęcimia i Wadowic, mamy to wpisane na stałe w program klas trzecich.
    Serdecznie Was Basiu pozdrawiam- całą Rodzinkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu, bardzo było mi to potrzebne. A mąż "czyta w moich myślach".
      Pięknie, że łączycie te 2 miejsca razem podczas wycieczki. Wadowice, szczególnie Bazylika jest przepiękna.
      Dziękuję śliczne za pozdrowienia i również przesyłam.

      Usuń
  5. Dziękuję Pani za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za odwiedziny... Może zdradzisz swoje imię, będzie mi miło.

      Usuń
  6. Barbarossa. Wspaniale jest znaleźć ciszę i spokój w miejscu szczególnym.
    Należy zauważyć, że dzień był wspaniały. I wspomnienia Jana Pawła II zainspiruje oddanie i czułość.
    Ciasta kremowe mówią: Zjedz mnie.
    Serdeczne pozdrowienia i kochający

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo było mi to potrzebne. Wadowice są dla mnie ważne ze względu na osobę Świętego Jana Pawła II. W takich miejscach odnajduję nadzieję.
      Kremówki są naprawdę pyszne. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  7. No właśnie....nie budujcie mi pomników
    a pomniki jeden po drugim powstają
    i czasem są naprawdę brzydkie....ludzie potrafią przedobrzyć

    Pogodę mieliście faktycznie jak zamówioną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż Julio, Jan Paweł II swoje a ludzie swoje. Masz rację niektóre pomniki są naprawdę koszmarne...
      A pogoda nas naprawdę mile zaskoczyła, kiedy wyjeżdżaliśmy padał deszcz.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  8. Basieńko takie miejsca jak Wadowice są szczególne. Dla każdego inaczej. Myślę, że wróciliście przepojeni nadzieją na spełnienie Waszych próśb.
    Piękne miejsca, cudne zdjęcia, śliczna pogoda i ... Wy uroczo wyglądający, jak zwykle. Pozdrawiam Cię Basiu bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie Krysiu było... Bardzo tego potrzebowałam.
      Dziękuję za tyle ciepłych słów. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na kolejne wspomnienia.

      Usuń
  9. byłam raz, w dzieciństwie, teraz na zdjęciach prezentuje się naprawdę imponujaco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazylika została odnowiona. Jest piękna...
      Pozdrawiam Cię Olu serdecznie.

      Usuń
  10. Takie spontaniczne podróże są najpiękniejsze i Twoja, widać to po zdjęciach taka była...
    Pozdrawiam Cię serdecznie Moja Droga:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, od jakiegoś czasu planowałam wyjazd, ale ciągle coś tam stawało na przeszkodzie. W sobotę klamka zapadła... I nie żałuję, było mi to bardzo potrzebne.
      Pozdrawiam Cię baaardzo serdecznie!

      Usuń
  11. Bardzo piękne,ciekawe zdjęcia,miejsce.z tego miejsca pochodzi nasz kochany Papież.Ciekawie wiedzieć o tym miejscu.

    ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
    ♥_(.•´♥...ŻYCZĘ
    `*.*´¨)♥WSPANIAŁEGO
    ¸.•)´♥. POGODNEGO
    .•´♥.. DNIA
    ¸.•)´♥.. POZDRAWIAM:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!!! :)

      Usuń
  12. Basiu bardzo ucieszył mnie Twój post, przyznam się ze wstydem, że tam nigdy nie byłam...oj mam wiele miejsc do odwiedzenia i ciągle czasu brak....piękne zdjęcia, takie....uduchowione, czuć na nich atmosferę miejsca. Chcę tam pojechać....może uda mi się w przyszłym roku. Bardzo ładnie wyglądasz, pozdrawiam serdecznie. Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzeno, nie sposób zobaczyć wszystko. Ja baaaardzo dużo pięknych miejsc zwiedziłam w Polsce, a ciągle lista jest jeszcze długa... Miło mi, że Ci się podoba. Ten wyjazd był mi baaardzo potrzebny.
      Pozdrawiam ciepło i zapraszam Cię na kolejne wspomnienia.

      Usuń
  13. Basiu piękne zdjęcia, miasteczko śliczne, zadbane, z przyjemnością obejrzałam to szczególne dla Polaków miejsce.
    A już kremówkami narobiłaś mi apetytu...

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, miasteczko jest skromne, ale ma klimat...
      Jak jesteśmy w Wadowicach to kremówki - obowiązkowo!
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  14. Basiu, żywię nadzieję, że ta wizyta przyniesie Ci oczekiwany spokój, pozdrawiam serdecznie B:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, też mam taką nadzieję. Po to właśnie tam pojechaliśmy. Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  15. Byłam na wakacjach w Wadowicach 9 lat temu - wspominam je bardzo fajnie.
    Wadowice to urocze miasteczko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze i ma dla mnie moc!!! Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  16. Kiedyś rodzice wysłali mnie na kolonie do Wadowic. Nie mam pojęcia co nimi kierowało w wyborze, ale 2 tygodnie to było zdecydowanie za długo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie 2 tygodnie w 1 miejscu były nudne, ale wszystko zależy od programu. Przecież można czas zorganizować ciekawie. Pozdrawiam.

      Usuń
  17. No niestety nie byłam jeszcze w Wadowicach , ale myślę i mam nadzieję ,że jest to do nadrobienia :)
    Pozdrawiam Basiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Jigo dotrzesz. My mamy około dwóch godzin jazdy samochodem, więc stosunkowo blisko.
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  18. Muszę przyznać Basiu, że dawno nie byłam, też mam czasami takie chęci, żeby się wybrać jednak zawsze mi coś przeszkadza...
    Pięknie to wszystko pokazałaś....
    Pięknie Ci w czerwieni a z kremówki muszę zrezygnować...
    Pozdrawiam cieplutko i dzwoń jak masz ochotę...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My byliśmy kilka lat temu. Teraz miałam wielką potrzebę, aby tam być znowu.
      Miło mi, że Ci się podoba moja relacja. Basiu, kremówki idą w bioderka, ale raz za jakiś czas, kto by się przejmował...
      Wiem, Basiu, wiem...
      Pozdrawiam Cię baaardzo ciepło!

      Usuń
  19. Trochę powspominałam oglądając Twoje zdjęcia :) Pięknie wyglądasz w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Jolu. To znaczy, że w Wadowicach również byłaś. Dziękuję za miłe słowa. Kiedy przygotowałam post, zorientowałam się, że w Rzymie też miałam na sobie tę samą bluzkę...
      Pozdtrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  20. Piękne zdjęcia z Wadowic i Bazyliki. A jakie apetyczne kremówki, co prawda nie przepadam za kremówkami , ale
    tymi " papieskimi" bym nie pogardziła.
    Basiu , z całego serca życzę Ci , aby wszystkie Twoje prośby się spełniły.
    Dorota Polańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że podróżujesz razem z nami.
      Kiedy jesteśmy w Wadowicach, to kremówki są obowiązkowym punktem wycieczki.
      Mam nadzieję, że moje prośby zostaną wysłuchane, niczego bardziej nie pragnę. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

      Usuń
  21. Pięknie wyglądasz ,piękne zdjęcia!!! I byłaś tak bardzo blisko mnie :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    ________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko!
      Blisko? Następnym razem kupimy kremówki na wynos i przyjedziemy na kawkę...
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  22. Basiu czerwień, to Twój kolor! Dodaje Ci 100% kobiecości (choć nie musi;)) i energii !!!

    Piękne zdjęcia i piękna wycieczka... Mam nadzieję, że przyniosła Ci spokój ducha...
    Pozdrawiam ciepło:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle ciepłych słów.
      Właśnie po ten spokój pojechaliśmy i po nadzieję...
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!!

      Usuń
  23. Jaka piękna bazylika, kiedyś chcę ją zobaczyć, bo lubię zwiedzanie kościołów:) Dobralas ładną, wygodną stylizację na wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazylika robi wrażenie. Mario ja byłam gotowa do wyjazdu w ciągu 5 minut...
      To zbieg okoliczności, w Rzymie miałam na sobie tę sama bluzkę.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  24. Beautiful photos, you look lovely in red.
    www.effortlesslady.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  25. Uświadomiłaś mi, że nigdy nie byłam w Wadowicach. I jak oglądałam Twoje zdjęcia poczułam, że muszę tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wadowice mają dla mnie szczególne znaczenie... Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego weekendu.

      Usuń
  26. No właśnie,nie chciał pomników ...
    Ładna relacja, szkoda że tak daleko mieszkam .Miła jest świadomość - mówię mam-chcę jadę
    No i ładna stylizacja na wycieczkę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, papież swoje a ludzie swoje...
      Bardzo potrzebny był mi ten wyjazd. Mąż wie doskonale, czego mi potrzeba.
      Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

      Usuń
  27. W jakiejkolwiek intencji pojechałaś do Wadowic - mam nadzieję, że poczułaś spokój i odetchnęłaś trochę od codziennych trosk i zmartwień. Z uśmiechem Ci do twarzy, uśmiechaj się jak najczęściej dobrze? :). Radosnego tygodnia - mimo tych wszystkich życiowych zawirowań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za ciepłe słowa... Najpierw było skupienie, modlitwa, popłynęły łzy... Potem kremówki.
      Mam nadzieję, że moje prośby zostaną wysłuchane, niczego bardziej w tej chwili nie pragnę...
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Miłego weekendu.

      Usuń
  28. Byłam tam ! widziałam wszystkie te miejsca i oczywiście kremówki też były:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremówki pyszne, prawda? Pozdrawiam Cię weekendowo.

      Usuń
  29. pięknie wyglądasz:) wyjazdy Ci zdecydowanie służą:) ja nigdy nie byłam w wadowicach, wstyd to pisac, no ale rejony Krakowa jeszcze nie udało mi się poznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu... Tak jak Ty, uwielbiam się ciągle przemieszczać, czy to blisko czy daleko.
      Na pewno dotrzesz, warto! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  30. cudowne miejsce !

    pozdrowionka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie piękne i ważne... Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  31. Wadowice piękne, byłam nie raz..... i pewnie jeszcze nie raz będę
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Agnieszko...
      Pozdrawiam Cię mocno. Miłego weekendu!

      Usuń
  32. Tak Basiu, są miejsca w których słowa są niepotrzebne, buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... miejsca i sytuacje...
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło! Miłego weekendu!

      Usuń
  33. Cudne miejsca i zdjęcia kochana.:) Zazdroszczę wyjazdu do Wadowic, chętnie wyruszę jak tylko nadarzy się okazja. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wyjazd był dla mnie jak balsam na duszę...
      Pozdrawiam Cię moja droga bardzo serdecznie! Mam u Ciebie zaległości, ale tak jak pisałam, doba mi się kurczy...
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  34. Wadowice!! tak muszę koniecznie tam być!! Basiu jak zwykle wyglądasz cudownie,optymistycznie,życzę Ci zdrówka,pozdrawiam:)) /anonim /Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie miałam taką potrzebę.
      Dziękuję Ci Aniu za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  35. Piekna spontaniczna wycueczka!! Cudowne zdjecia i klaszor oraz jego wnetrza. Chcialbym choc raz tam pojechac, zwiedzic, poogladac no i sprobowac tych papieskich kremowek!! Wygladalas Basiu bardzo ladnie... w czerwieni wyglaadsz doprawda uroczo, pieknie podkresla Twoja urode!! Przesylam buziaki i sle moc pozdrowian:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, życzę Ci, abyś kiedyś dotarła do Wadowic. My mamy na szczęście dosyć blisko: 2 godziny jazdy samochodem w jedną stronę.
      Dziękuję Ci ślicznie za miłe slowa. Czerwony kolor po niebieskim, to mój ulubiony...
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło i życzę miłego weekendu.

      Usuń
  36. Ach jak pieknie, bardzo chcialabym odwiedzic kiedys Wadowice i oczywiscie sprobowac slynnych kremowek:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto i zobaczyć Wadowice i posmakować kremówek. Pozdrawiam Cię serdecznie i weekendowo.

      Usuń
  37. Piękne miejsce.. nigdy tam nie byłam. Cudowne zdjęcia, dzięki Tobie mogłam się dowiedzieć jak ładnie tam jest :)
    A moją uwagę zwróciła Twoja genialna torebka :) Świetnie wyglądasz na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, ten wyjazd był mi baaardzo potrzebny... Zachęcam Cię do przyjazdu do Wadowic.
      Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam ciepło i życzę udanego weekendu.

      Usuń
  38. So beautiful place!!! Love those photos!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  39. Byłam w Wadowicach w liceum, miło było sobie przypomnieć to miasto dzięki Twoim zdjęciom, choć trochę się zmieniło od tamtej pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, trochę się zmienilo, jak większość zresztą naszych miast. To dobrze... Ale kremówki są niezmiennie pyszne! Pozdrawiam.

      Usuń
  40. Porozumienie z mężem bezbłędne. Czyli już zaczęło się magicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już mamy. Są chwile, sytuacje, że bez zbędnych słów odczytujemy nasze marzenia, pragnienia...
      Pozdrawiam weekendowo.

      Usuń
  41. Byłam w Wadowicach,z przyjemnością oglądałam zdjęcia i powspominałam:)))ślicznie Ci w tym kolorze:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Reniu, że nadal podróżujesz z nami. Dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam Cię gorąco i weekendowo.

      Usuń
  42. Te kremówki (po mojemu napoleonki) już są tylko wspomnieniem .... dla mnie ,oczywiście.:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja podczas wizyty w Wadowicach, nie potrafię ich sobie odmówić... :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  43. Basiu a ja zycze Ci wszytskiego co najlepsze :*:*:*:*
    a kremowki - moje ukochane ciacha, niestety niedostepne u mnie w kraju :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Pooozdrawiam Cię serdecznie. Miłego weekendu! :)

      Usuń
  44. Czasem tak bywa, że poczucie bycia gdzieś.. jest silne i zaskakujące, nigdy nie byłam w Wadowicach, lubię Twoje spojrzenie na miejsca w których jesteś, bo czuję się tak jakbym sama tam była, dziękuję i życzę spełnienia próśb .. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzeno, taka była moja potrzeba, nie Centrum Handlowe, a właśnie Wadowice i ta świątynia, a potem oczywiście kremówki.
      Dziękuję... i pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  45. Byłam w Wadowicach dawno temu, ale chętnie pojechałabym tam raz jeszcze...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu.To miejsce jest niezwykłe, prawda? Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  46. Świetna relacja z wyjazdu. Życzę Ci spełnienia wszystkich próśb. Przy okazji zwróciłam uwagę, ze przeslicznie Ci w kolorze czerwonym. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za miłe słowa. Mam nadzieję, że prośby zostaną wysłuchane, bardzo tego pragnę.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  47. bardzo mi sie spodobal pomnik Papieza, wyjatkowo udane dzielo :) i zgadzam sie z przedmowczynia z kolorem czerwonym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu. Ten pomnik faktycznie jest ciekawy, ale widziałam kilka - porażka... Papież w ogóle ich nie chciał...
      Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  48. Wadowice piękne, a Ty w tej czerwieni i na tle pelargonii, pięknie, pięknie.....
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu. Miło mi, że Ci się podoba.
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie.

      Usuń
  49. Uśmiech na twarzy podczas konsumpcji kremowym był. Wiec rozumiem ze warte grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, był... Kremówki pycha! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  50. Śliczna jesteś,
    ślicznie pokazałaś to przepiękne miejsce ze wspomnieniami o Janie Pawłe, popieżu z Polski.
    Bardzo się cieszę z wędrówki po Wadowicach - mogę tylko z podziwem rzec -
    woow, piękna nasza Polska cała.
    Super fotograf!

    Przy okazji - chyba sobie zafunduję kremówki i będę wspominać tą wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam pani Mario. Dziękuję za miłe słowa. Fotografów jest dwóch: mój m. oraz ja...
      A kremówki pycha! Pozdrawiam bardzo serdecznie i zapraszam w wolnej chwili na moje wspomnienia podróżnicze i nie tylko...

      Usuń
    2. Mówiąc o super fotografie miałam na myśli Twojego męża. ..
      Jestem Maria.....
      chociaż lat mi się nazbierało,
      ale wystarczy Maria, czuję się wtedy młodo.

      Usuń
    3. Dobrze Mario... Tak będę się do Ciebie zwracać...

      Usuń
  51. Ale miły, spontaniczny wypad na kremówki;-) takie akcje są najlepsze. Przyjemne migawki, aż żałuję, że nigdy tam nie byłam.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak mam, a właściwie mamy... Miło mi, że Ci się podoba. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  52. Sa miejsca, gdzie porzadkujemy nasze mysli, nasz świat na nowo... Potrzebujemy takich miejsc... Też nieraz tak szybko się organizujemy. Lubię spontaniczne wycieczki. I tez chwytam baton dla męża na droge :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Tak Agnieszko. Ostatnio szukam takich miejsc...
    A baton to już obowiązkowo, musi być... :)

    OdpowiedzUsuń