poniedziałek, 10 września 2018

PHENOMENAL US - CHALLENGE 22 - Ażurowe love/ Love for Lace

Kolejne wyzwanie, znów miałam odpuścić, bo nowych - świeżych fotek dla potrzeb tego wyzwania brak.
Ażury w szafie czekają na obfocenie...
A dzisiaj, jak to mówi Lumpola: odgrzewane kotlety i zdjęcia z poczekalni.
Bardzo chciałam być jednak dzisiaj z Wami, dlatego "wykorzystuję" wcześniejsze foty: starsze i tegoroczne.

"Sesję" ażurową w greckich klimatach na pewno stali bywalcy pamiętają:










Ażury wcześniej, też już były...
Tworków:


I ta sama bluzka w wersji zielonej i nawet ten sam naszyjnik.:)
Lanzarote:


I zdjęcie z poczekalni. Miejsce jeszcze nieopisane na blogu.
Lanzarote:


I z wcześniejszego wyzwania.
Tajemniczy Ogród, 2018 rok:


A także z tegorocznych wakacyjnych wyjazdów.
Głubczyce:


Krosno - Odrzykoń:


Sanok:


Wrocław:


Pietrovice - Czechy, przedostatni post:


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających a szczególnie  Ażurowe Fenomenalne.

Fenomenalne Ażurowe Dziewczyny:



 Bardzo dziękuję za komentarze pod postami: Urokliwy Bolesławiec oraz Pietrovice u Karvine.:)
Powoli na nie odpisuję.:)

Powoli także docieram na moje ulubione blogi.

sobota, 8 września 2018

Petrovice u Karvine... U naszych południowych sąsiadów.

W pewną piękną, słoneczną niedzielę lipca z okazji moich zbliżających się sierpniowych urodzin, po raz kolejny postanowiliśmy odwiedzić naszych południowych sąsiadów. Tym razem padło na Karvinę. Taki mały podróżniczy prezent urodzinowy.
Nie dojechaliśmy jednak do niej od razu, ponieważ na trasie zatrzymaliśmy się w miejscowości Petrovice u Karvine, czyli Piotrowice obok Karviny.
Ta mała miejscowość i graniczące z nią wsie kryją kilka "perełek", o których będzie jeszcze na blogu.
Dzisiaj zapraszam Was na spacer do pięknie zadbanego parku, na terenie którego znajduje się przede wszystkim Zameczek - obecnie Hotel i restauracja oraz bardzo interesujące współczesne rzeźby.
Ze względu na totalny brak czasu, dzisiejszy post to maksimum zdjęć i minimum opisów.
Proszę o wyrozumiałość :)


Według źródeł: Zameczek zawdzięcza swoje istnienie niezwykłej pozycji na zalesionym wzgórzu Górnego Śląska, gdzie otwierały się spektakularne widoki dawnego pruskiego Śląska i pobliskiego Frysztatu.
O zamku Frysztat i Karvinie także będzie w odrębnym poście.:)





















Zameczek ma ciekawą historię, którą niebawem Wam przedstawię.




















Zauroczyło nas to miejsce. Szczerze polecamy na sobotni lub niedzielny spacer.
Zdjęcia pochodzą z lipca 2018 roku.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę miłego weekendu oraz spokojnego nowego tygodnia.

Od jutra będę nadrabiać zaległości na moich ulubionych blogach.

Sukienka: Bon Prix
Bluzeczka: prezent
Naszyjnik: Kwadrat
Torebka: sklep z włoskimi torebkami