Ryk budzika.
Przeciągam się leniwie a potem wtulam ponownie w kołdrę.
- Czas wstawać... - słyszę głos męża - Dochodzi szósta...
- Dobrze, daj mi jeszcze chwilkę...
Wtulam się jeszcze bardziej w ciepło pieleszy.
Przed oczyma szybka projekcja: długa lista spraw, niekoniecznie łatwych.
Za oknem poranny mrok, nawet gołębie są zdziwione, że to już poranek.
Słyszę nerwowe kroki na korytarzu, słyszę odgłos zjeżdżającej windy.
Słyszę swoje myśli i natarczywy głos męża;
- Pięć po szóstej... Wstawaj...
- Oki, oki, już wstaję...
Na stole w wazonie czerwone róże i krążące nad nimi życzenia M.
Łazienka, kuchnia, łazienka, sypialnia, pokój, łazienka, korytarz, winda, samochód.
- Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Basi - dedykacja w radio i jeszcze " Baśka miała fajny..."
Korki, sznur samochodów, poszarpane myśli.
Ktoś macha z samochodu , ktoś się uśmiecha, ktoś nie poznaje...
Powoli gasną latarnie. Wstaje nowy dzień.
Kilka wczesnych telefonów z życzeniami.
- " Spełnienia marzeń... " i etc...
Święta Barbaro ... Ty znasz moje marzenia...
7.00.
Praca, praca, praca... 10 minut przerwy... praca...
15.00.
Szkolenie.
W głowie tysiąc myśli, marzeń, pragnień.
Wizualizacja... Wołanie zza mgły.
Pokrojone barbórkowe ciasto i miodowa herbata.
Godziny się wloką... czas ucieka...
Papiery, ankiety, paragrafy, przepisy.
Aromat herbatki unosi się w powietrzu...
Godziny uciekają, czas stoi w miejscu...
Kilkanaście nieodczytanych SMS- ów...
Święta Barbaro, Ty wiesz, o co proszę...
19.00.
Koniec szkolenia.
Myśli parują. 13 godzin poza domem.
Czas wracać. Pod pachą stos dokumentów, które trzeba sprawdzić.
Samochód. Korki. Światła. Kolejne dedykacje dla Basi...
Nie widać, czy ktoś macha, czy się uśmiecha.
Miasto żyje własnym rytmem. Kończy się kolejny dzień.
Dom, łazienka, kuchnia, pokój, kuchnia, pokój...
I wreszcie stół i kubek miodowej herbaty i azyl.
Taka miodowa Barbórka...
Święta Barbaro... Ty wszystko wiesz...
Zdjęcia pochodzą z października tego roku...
Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Przepraszam za opóźnienia na moich ulubionych blogach. Powoli do Was docieram.
Już niebawem odpiszę na zaległe komentarze.
Życzę wszystkim Basiom, Barbarom, Barbórkom - spokojnego i udanego jutrzejszego świętowania.
Także sobie...
Sukienka: Quiosque
Naszyjnik, bransoletki: lokalny sklep
Torebka: Tally Weijl
Buty: CCC
Zdjęcie Świętej Barbary; źródło - Internet












