Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agios Nikolaos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agios Nikolaos. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 czerwca 2017

Agios Nikolaos - greckie Saint Tropez. Kreta 2017 po raz czwarty.

Do francuskiego Saint Tropez jeszcze nie dotarliśmy. Za to mieliśmy okazję zobaczyć greckie Saint Tropez, bardzo malowniczą miejscowość, która położona jest około 68 km od stolicy Krety.
I to miasto mimo że jest nowoczesne, ma swój klimat, dlatego uchodzi za jedno z piękniejszych miast na Krecie.
Nasz spacer rozpoczynamy od portu, które w starożytności było ważnym miejscem, służyło miastu - państwu o nazwie Lato, a także za czasów panowania Wenecjan. To oni nadali owemu miejscu nazwę Agios Nikolas czyli św. Mikołaj od kościoła pod takim wezwaniem.
Zapraszam do greckiego Saint Tropez:


Agios Nikolaos otoczone jest górami i morzem, co niewątpliwie jeszcze bardziej czyni je urokliwe:




Wenecjanie nadali zatoce nazwę Mirabello - po włosku znaczy "piękny widok".
Obecnie port również pełni ważną rolę. Przybijają tu promy na przykład z Cyklad czy Pireusu.




Kiedy zobaczyłam tę piękną mozaikową ścianę, nie sposób było się na jej tle nie uwiecznić...
W tym miejscu pozdrawiam ciepło Sivkę, mistrzynię wyszukiwania zawsze odpowiedniego tła.:)
A mnie czasem się udaje...




M. także dostroił się kolorystycznie do  greckich niebieskości:



Takie widoki w Grecji bardzo lubimy: morze i góry oraz piękne niebieskie niebo:


Ten ciekawy pomnik stał na promenadzie, która biegnie z portu do centrum miasta.


Chwila odpoczynku. Upał daje się we znaki, mimo że to dopiero maj...


Tak jak pisałam wcześniej, port obecnie jest ważnym miejscem komunikacji morskiej.




A za nami wyłania się już urokliwe Agios Nikolaos:


Źródła podają, że miasto liczy około 20 tysięcy mieszkańców. Jego historia jest bardzo ciekawa. Przechodziło przez ręce Genueńczyków, Rzymian, Wenecjan.
Jako atrakcja turystyczna zostało odkryte w latach 60-tych.
Niech przemówią zdjęcia:






Powoli dochodzimy do centrum miasta:








Jestem przekonana, że greckie Saint Tropez spodobałoby się Mojej Córce. Cały czas była obecna w moim sercu i myślach. A wczoraj minęły 4 miesiące, jak odeszła...


Na deptaku znajdują się liczne tawerny, kawiarnie i sklepiki:




W samym centrum miasta niezwykła atrakcja turystyczna - słodkowodne jezioro o wdzięcznej nazwie Voulismeni. Według opowieści zamieszkiwały w nim stwory morskie, które rzekomo porywały mieszkańców. Wierzono, że jezioro nie ma dna...
Inne legendy podają, że w jeziorze kąpały się grecka bogini Atena i Artemida.




Opuszczamy już urokliwe Agios Nikolaos. Jeśli będziecie kiedyś przebywać na wschodniej części Krety, warto oprócz Knossos czy Heraklionu zawitać do greckiego Saint Tropez. Szczerze polecamy.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających.

Zdjęcia pochodzą z maja 2017 roku.

Bluzka: H&M
Spodnie: lokalny sklep
Sandałki: Caprice
Kapelusz: pamiątka (chyba z Rodos...)
Bransoletka: Avon, naszyjnik: lokalny sklep