Na wielu blogach na pewno podziwialiście uroki tego miejsca, szczególnie artystyczne zdjęcia można zobaczyć na blogu Łucji Marii - "Szkiełkiem, okiem i sercem".
Ogrody znajdują się w Goczałkowicach Zdroju. Mijamy Pszczynę i za 2, 3 km docieramy do celu.
W minioną sobotę zaplanowaliśmy wyjazd. Pogoda była cudownie słoneczna. Spacerowanie i odpoczynek w tak urokliwym ogrodach - to sama przyjemność. Nawet tłumy nie zdołały zepsuć naszej radości.
Zresztą, z drugiej strony, to przecież dobrze, że ludzie chcą w ten sposób spędzać wolny czas.:)
Myślę, że dalsza pisania nie ma sensu.
Zapraszam Was na jesienny spacer. Zdjęć sporo, ale na każdym kroku jest się czym zachwycać.
Wybaczcie mi taką ilość fotek, mam jednak nadzieję, że oglądanie ich sprawi Wam radość.
Nawet mój M. miał wyjątkowo wenę i chęci, by mnie uwiecznić :)
Tym, którzy jeszcze tu nie dotarli, polecam to miejsce z całego serca.

M. pilnował mojej torebki, kiedy ja biegałam z aparatem...
Ksawien też podziwiał uroki jesieni...
Naładowałam akumulatory na kolejne trudne dni...
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Dziękuję za wcześniejsze komentarze. Systematycznie będę na nie odpowiadać.
Mam nadzieję, że do końca tygodnia uda mi się odwiedzić moje ulubione blogi.
Bluzka: H&M
Spódnica: Bon prix ( z zasobów szafy, co najmniej 10- letnia)
Koraliki: Avon
Kapelutek: pamiątka z wakacji








































































